Prezes IPN: proces rozliczenia z totalitarną przeszłością daleki jest od zakończenia

Fot. PAP / Paweł Supernak
Fot. PAP / Paweł Supernak

W związku z początkiem roku szkolnego prezes IPN Łukasz Kamiński skierował do Prezydenta RP, Marszałka Sejmu i Senatu, posłów sejmowych komisji odpowiadających za edukację i naukę, Ministra Edukacji Narodowej oraz m.in. dziekanów wydziałów historii, kuratoriów, związków nauczycielskich, stowarzyszeń oświatowych i władz samorządowych wnioski IPN dotyczące edukacji historycznej.

Przytaczamy całość pisma prezesa IPN:

Warszawa, 3 września 2012 r.

Wnioski Instytutu Pamięci Narodowej dotyczące edukacji historycznej
zgłoszone w związku z rozpoczęciem roku szkolnego 2012/2013


Działając na podstawie Ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (art. 53 punkt 6) przedstawiam wnioski w zakresie edukacji historycznej.

1. Proces rozliczenia z totalitarną przeszłością, w tym także w wymiarze edukacyjnym, daleki jest od zakończenia. W tym kontekście IPN za priorytet uważa położenie szczególnego nacisku na kształcenie obejmujące w całości okres 1918-1989, z uwzględnieniem charakterystyki polskiej drogi do niepodległości. Niezmiernie ważne jest przypominanie o stratach, jakie naród polski poniósł ze strony niemieckiego i sowieckiego okupanta, a także w wyniku narzucenia Polsce komunistycznego systemu totalitarnego. Istotne jest podkreślanie zbrodniczej roli, jaką odegrały reżimy totalitarne, a także konsekwencji zniewolenia, z jakimi Polska boryka się do dnia dzisiejszego. Podstawową koniecznością winno być przypominanie o zagrożeniach, jakie niosą za sobą dyktatury. Z drugiej strony kształcenie w tym zakresie jest niezbędnym elementem procesu edukacji obywatelskiej, kształtowania postaw i poczucia tożsamości narodowej.

2. W szkolnej edukacji historycznej najważniejszym wyzwaniem jest realizowana (obecnie na etapie ponadgimnazjalnym) reforma podstawy programowej w zakresie historii. Z punktu widzenia Instytutu Pamięci Narodowej szczególną szansę stwarza wprowadzenie kursu historii najnowszej jako obligatoryjnego dla wszystkich uczniów klas I szkół ponadgimnazjalnych. Ważne jest także zwiększenie liczby godzin historii w profilu humanistycznym oraz wprowadzenie historii jako przedmiotu obowiązkowego do szkół zawodowych. Z zadowoleniem należy przyjąć decyzję o wprowadzeniu wątku tematycznego „Ojczysty panteon, ojczyste spory” jako obowiązkowego dla wszystkich uczniów nie wybierających historii na maturze. Stanowi to odpowiedź na postulat zgłaszany przez liczne środowiska, w tym IPN. Krytycy przeprowadzanej reformy wskazywali bowiem, iż najpoważniejszym zagrożeniem z niej wynikającym jest wczesne zerwanie jednolitego toku edukacji historycznej uczniów.

Najważniejszym zadaniem jest konieczność wskazania sfer i pól, na których powinna się obecnie koncentrować działalność koncepcyjna i programowa instytucji i środowisk szczególnie zainteresowanych rozwojem polskiej edukacji historycznej. Należy szczególny nacisk położyć na wsparcie nauczycieli w przygotowywaniu propozycji nowoczesnego kształcenia w oparciu o wprowadzaną podstawę programową. Za najistotniejsze uznać należy z jednej strony tworzenie jak najlepszych podręczników, z drugiej zaś – i tu otwiera się pole do działania dla wszystkich organizacji i instytucji prowadzących działalność edukacyjną poza szkołą – szkolenie nauczycieli oraz tworzenie nowoczesnych, uzupełniających środków dydaktycznych (materiałów edukacyjnych), z których mogliby korzystać tak nauczyciele, jak i uczniowie (zarówno w wersji drukowanej, jak i elektronicznej). Także w przypadku gimnazjów, gdzie nauka historii kończy się na roku 1918, należy tworzyć podobne zaplecze dydaktyczne. Przykładem mogą być szkoły gimnazjalne, których patronami są wybitne postaci związane z polską historią XX wieku, czy obowiązkowe w szkołach stopnia gimnazjalnego projekty edukacyjne, które mogą dotyczyć wydarzeń lat 1939-1989, wprowadzając młodzież w tę tematykę. Niepomijanie historii najnowszej w kształceniu gimnazjalistów jest szczególnie istotne z uwagi na wspomnianą wcześniej istotną rolę znajomości wydarzeń z nieodległej przeszłości w kształtowaniu postaw i tworzeniu poczucia tożsamości narodowej.

Konieczność tworzenia nowoczesnych, charakteryzujących się wysokim poziomem merytorycznym, a także atrakcyjnych dla młodzieży podręczników i innych pomocy szkolnych powinna prowadzić do podjęcia wspólnej dla wielu środowisk, organizacji, instytucji i wybitnych specjalistów inicjatywy w postaci stworzenia społecznej komisji oceniającej pojawiające się na rynku materiały edukacyjne. Istniejący system dopuszczania takich materiałów do użytku szkolnego przez MEN jest konieczny, ale nie wystarczający. Gwarantuje on bowiem jedynie zgodność owych publikacji z podstawowymi wymogami programowymi, formalnymi i prawnymi. Nie określa jednak, które z dopuszczonych do użytku podręczników i materiałów dodatkowych są najlepsze. Często dochodzi do sytuacji, kiedy to nauczyciele z szerokiej oferty rynku edukacyjnego wybierają nie to, co najlepsze, lecz to, co najskuteczniej promowane. Istnienie podobnej komisji podręcznikowej publikującej coroczny ranking najlepszych (i najsłabszych) tego typu pozycji byłoby istotnym wsparciem wysiłków MEN i poważnym ułatwieniem dla nauczycieli. Instytut Pamięci Narodowej gotów jest zapewnić wszelkie możliwe wsparcie, tak merytoryczne, jak i logistyczne dla podobnej inicjatywy.

3. Troska o edukację historyczną powinna obejmować także Polaków za granicą. Należy zapewnić dostępność najnowszych materiałów o charakterze popularnonaukowym, przeznaczonym do edukacji szkolnej, samokształcenia, a jednocześnie umożliwiających organizację w społecznościach lokalnych przedsięwzięć o charakterze historycznym (wystaw, przeglądów filmowych, publikacji prasowych). Polacy przebywający zagranicą są ambasadorami polskiej kultury i historii, należy więc wspomagać ich wysiłki w stałym dbaniu o przekaz historyczny zgodny z polską racją stanu. W przypadku młodych Polaków za granicą edukacja historyczna jest jednym z podstawowych elementów procesu utrzymania poczucia polskości. Dążenie do tego celu jest istotnym obowiązkiem zarówno odpowiednich urzędów państwowych (w tym IPN), rozmaitych instytucji (np. Wspólnota Polska), jak i organizacji społecznych w kraju i za granicą.

4. Nadal istnieje konieczność prowadzenia intensywnych działań na forum międzynarodowym, zmierzających do eliminowania krzywdzących stereotypów i sformułowań dotyczących najnowszej historii Polski. Szczególnie istotne wydaje się skoordynowanie prowadzonych przez różne instytucje i organizacje działań w tym zakresie. Za priorytet uznać należy docieranie z wiedzą na temat dziejów Polski w XX wieku do środowisk opiniotwórczych – zwłaszcza kręgów akademickich i mediów.

5. Edukacja historyczna nie zamyka się w obrębie działalności publicznego systemu szkolnego i instytucji państwowych. Rola, jaką w tym względzie pełnią organizacje pozarządowe i stowarzyszenia – by wspomnieć choćby tylko ogromny dorobek Ośrodka „KARTA” i Polskiego Towarzystwa Historycznego – jest nie do przecenienia. Konieczne jest stworzenie stałych mechanizmów wspierania projektów realizowanych przez sektor pozarządowy, zarówno w wymiarze ogólnopolskim, jak i lokalnym.

6. Przekazywanie wiedzy o najnowszej historii Polski nie może ograniczać się jedynie do młodzieży. Nie przezwyciężono dotychczas w pełni efektów wieloletniej komunistycznej propagandy, fałszującej obraz przeszłości. Do chwili obecnej niektóre z ważnych wydarzeń, a także wybitnych postaci, skazywanych przez dziesiątki lat na zapomnienie, pozostają nieznane szerszej publiczności. Wskazują na to wyniki badań opinii. Należy rozwijać ofertę skierowaną do dorosłej części społeczeństwa, której edukacja szkolna przypadła na lata PRL (wystawy, wykłady, przeglądy filmowe, bloki programowe w ramach Uniwersytetów Trzeciego Wieku itp.). Szczególną rolę powinny odgrywać w tym przekazie publiczne Radio i Telewizja.

7. Niezbędnym elementem diagnozy procesu edukacji historycznej, a także wszelkich prób jego zmiany, winny być szeroko prowadzone badania świadomości historycznej Polaków, a w szczególności młodego pokolenia. Regularne sondaże pozwolą na przynajmniej częściową ocenę skutków podejmowanych działań, w tym efektów zmiany podstawy programowej (egzamin na poziomie gimnazjalnym nie obejmuje historii najnowszej). Mogą one także stać się inspiracją dla nowych inicjatyw edukacyjnych.

Zgłoszone powyżej kwestie nie wyczerpują całości problemu. Instytut Pamięci Narodowej, zgodnie ze swoimi ustawowymi uprawnieniami, będzie w następnych latach przedstawiał kolejne wnioski w zakresie edukacji historycznej. Zachęcam wszystkie zainteresowane instytucje, organizacje i środowiska do dyskusji.

Łukasz Kamiński
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych