Wciąż utrzymujący się konserwatyzm Polaków nie pasuje do „projektu europejskiego”. Wszystko wskazuje na to, że wychodząc naprzeciw oczekiwaniom liberalno-lewicowego establishmentu UE, coraz bardziej lewicowa Platforma Obywatelska zrealizuje projekt „pełzającego zapateryzmu” obliczonego być może na 10–20 lat - pisze Jarosław Sellin na łamach "Gazety Polskiej Codziennie".
Autor artykułu polemizuje z tekstem Igora Janke, który w artykule „Nie ma miejsca dla lewicy” postawił tezę, że
polskie społeczeństwo jest bardziej konserwatywne niż większość krajów europejskich, a polski Kościół silniejszy i znacznie lepiej zakorzeniony w duchu narodu niż gdziekolwiek indziej.
Stąd ma wypływać wniosek zawarty w tytule, że w gruncie rzeczy lewica w Polsce nie ma szans na wielką potęgę. Jednak jak zauważa Sellin miejscem dla lewicy – staje się właśnie Platforma Obywatelska.
Platforma mogła być nazywana partią liberalno-konserwatywną, centroprawicową w pierwszych latach istnienia, gdy przemożny wpływ na jej program i profil ideowy miał Jan Rokita
- podkreśla Sellin. I przypomina, że program PO z 2004 r. stanowczo sprzeciwiał się jakimkolwiek próbom liberalizacji ustawy chroniącej życie, wprowadzaniu eutanazji czy legalizowaniu związków jednopłciowych.
To jednak się zmieniło. Zgodnie z definicją prof. Krzysztof Rybińskiego - PO stała się po prostu „bezideową partią władzy o charakterze populistycznym”.
Ale takie ugrupowanie - jak podkreśla autor artykułu - prędzej czy później zmuszone jest odpowiadać na pytania, aksjologiczne.
I jak wylicza Sellin w tekstach referujących przesłanie ideologiczne Platformy można znaleźć coraz więcej lewicowych akcentów. Charakterystyczny jest np stosunek PO do Kościoła - w gruncie rzeczy znacznie bardziej agresywny niż za czasów rządów SLD.
Słynna Tuskowe "nie będziemy klękać przed księżmi" i określenie "święta krowa" odnoszące się do Kościoła, czy zruganie księdza przy świadkach z powodu niepoprawnej homilii, w której uczestniczył prezydent Komorowski... Trudno wyobrazić sobie, by na coś takiego pozwolił sobie Leszek Miller, czy Aleksander Kwaśniewski
- pisze Sellin. Poseł PiS zwraca też uwagę na coraz przychylniejsze stanowisko Platformy wobec legalizacji związków partnerskich, eutanazji czy sprawy zapłodnienia in vitro.
We wprowadzonej już ustawie w walce z przemocą domową Platforma napiętnowała rodzinę, jako najbardziej odpowiedzialną za to zjawisko. Premier zapowiedział swój podpis pod konwencją Rady Europy o przeciwdziałaniu o przemocy w rodzinie, która jest manifestem ideowym tzw.środowisk genderowych i zobliguje państwo do radykalnej zmiany edukacyjnej w odniesieniu do religii rodziny, czy rozumienia płci
- podkreśla Sellin.
Jego zdaniem wszystko to wskazuje, że coraz bardziej lewicowa PO zrealizuje "pełzający zapateryzm", obliczony na 10-20 lat, gdy "sytuacja dojrzeje do zmian".
całość czytaj w GPC
ansa/GPC
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/138621-jaroslaw-sellin-platforma-obywatelska-zaszczepia-w-polsce-pelzajacy-zapateryzm
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.