IPN tropi zbrodniarza z Auschwitz-Birkenau

fot. PAP/Stanisław Rozpędzki
fot. PAP/Stanisław Rozpędzki

Krakowski IPN wystąpił do niemieckiej Centrali Ścigania Zbrodni Nazistowskich o informacje dotyczące odnalezienia w USA 87-letniego Johanna B., strażnika z obozu Auschwitz-Birkenau.  Z pochodzenia Słowak uciekł do Ameryki w latach 50. i ukrywał się tam do tej pory.

Według niemieckiej "Sueddeutsche Zeitung"  nazwisko podejrzanego wypłynęło w maju zeszłego roku, podczas procesu Johna Demjaniuka, byłego strażnika w obozie zagłady w Sobiborze.

Niemiecka prokuratura chce oskarżyć Johanna B. o współudział w wymordowaniu setek tysięcy Żydów. Jeżeli potwierdzą się informacje o odnalezieniu zbrodniarza, krakowscy prokuratorzy wystąpią z wnioskiem o ekstradycję mężczyzny.

87-latek odpowie na zbrodnie ludobójstwa, za co grozi kara dożywocia. Ze względu na właściwość miejsca popełnienia przestępstwa, śledztwo i proces powinny się odbywać w Krakowie, były obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau znajduje się na terenie działania krakowskiego Instytutu

- twierdzi Marek Lasota, szef krakowskiego IPN-u.

Szef niemieckiej Centrali Ścigania Zbrodni Nazistowskich, prokurator Kurt Schrimm zarekomendował wczoraj prokuraturze w bawarskim mieście Weiden postawienie mężczyzny w stan oskarżenia. Według "Sueddeutsche Zeitung", Johan B. w 1952 roku wyemigrował do USA, tam przyjął amerykańskie obywatelstwo i obecnie mieszka w Filadelfii. Już w USA mężczyzna  miał nie ukrywać wobec tamtejszych władz, że był przydzielony do załóg obozów w Buchenwaldzie i Auschwitz-Birkenau. Twierdził jednak, że nie wiedział o dokonywanych tam masowych mordach. w USA zbrodniarzy hitlerowskich.

Zdaniem "Sueddetsche Zeitung" postawienie zarzutów Johannowi B. doprowadziłoby do "kolejnego spektakularnego procesu zbrodniarza wojennego" po głośnej sprawie Demjaniuka z 2011 roku.

PAP/rmf24.pl/JKUB

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych