Michał Kabaciński z Ruchu Palikota tłumaczy w „Rzeczpospolitej”, że skoro obiekt powstaje ze środków unijnych, to nie powinien kojarzyć się tylko z jedną religią.

„Tym bardziej że Lublin walczył o miano Europejskiej Stolicy Kultury, poza tym miasto zabiega o większą tolerancję.

– przekonuje polityk od Palikota. Rzecznik lotniska Piotr Jankowski zapowiada jednak ,że z 14 metrowej kapicy, która powstaje na lotnisku w Lublinie każde będzie mógł skorzystać. Dodaje, że w  środku znajdzie się krzyż, ale pozostała część lotniska będzie pozbawiona symboli religijnych. To jednak nie przekonało Kabacińskiego, który wysłał pismo w tej sprawie. Rzecznik przekonuje, że go nie dostał.

„Na wszystkich funkcjonujących lotniskach są wydzielone podobne miejsca. Nie widzimy powodu, by i u nas takiej kaplicy nie było”

– dodaje rzecznik lubelskiego portu. Niedługo kaplica pojawi się w ogólnodostępnej części terminalu na lotnisku w Modlinie.  Rzeczniczka portu mówi, że kaplica będzie miała charakter ekumeniczny. Będzie dostępna dla wszystkich wyznań i znajdą się w niej różne symbole wiary, tak jak jest to praktykowane na większości lotnisk. Wśród symboli będą krzyże. Podobnie jest W Porcie Lotniczym im. F. Chopina w Warszawie

„Z jednej strony jest ołtarz katolicki, ale z drugiej już takich symboli nie ma i mogą z niej korzystać przedstawiciele innych wyznań"

– mówi Przemysław Przybylski, rzecznik stołecznego lotniska. Zauważa, że najczęściej modlą się tam pielgrzymi oraz pracownicy lotniska. W kaplicy w niedzielę i w święta odprawiane są msze święte. Zauważa on jednak, że pozytywnie o kaplicy wypowiadali się nawet ortodoksyjni Żydzi.

To jednak nie uspokoi zapewne polityków Janusza Palikota, którzy jedyne co mają do zaproponowania wyborcom to wojna z Panem Jezusem. Niestety neojakobini nie zauważyli, że są z góry skazani na porażkę i będę musieli osuwać się coraz mocniej w opary absurdu. W końcu zaczną walczyć z przydrożnymi kapliczkami i krzyżami na witrynach aptek. Kiedy dostanie się czerwonemu krzyżowi?

Ł.A/Rzeczpospolita