Dwa lata temu Bronisław Komorowski próbował przekonać Polaków do czczenia bolszewickich najeźdźców-zbrodniarzy

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

Dokładnie dwa lata temu, 14 sierpnia 2010 roku, miało się odbyć uroczyste odsłonięcie okazałego pomnika bolszewików, którzy zginęli z rąk obrońców naszej ojczyzny, na polskich ziemiach w 1920 roku. Sprawę ujawnił wówczas nasz portal. Pisaliśmy:

Jak udało nam się ustalić, uroczyste odsłonięcie pomnika zaplanowane jest na 14 sierpnia, kiedy pod Ossowem będą się odbywały uroczyste obchody 90. rocznicy „Cudu nad Wisłą”. Choć w oficjalnym programie obchodów nie ma żadnej wzmianki na temat planowanego odsłonięcia pomnika, nasi informatorzy potwierdzają, że w środowiskach patriotycznych działających na terenie powiatu wołomińskiego otwarcie mówi się o całym przedsięwzięciu oraz obecności Bronisława Komorowskiego, który najprawdopodobniej pojawi się pod nowopowstałym pomnikiem poświęconym pamięci żołnierzy bolszewickich.

Odsłonięcie się nie odbyło - nie dopuścili do tego wzburzeni mieszkańcy. Zrobiono to później, po cichu. Już wówczas było jasne, że za tym dziwnym pomysłem czczenia zbrodniarzy, którzy mordowali, gwałcili, palili i chcieli zniszczyć odrodzoną po 123 latach niewoli Polskę, stoi Bronisław Komorowski.  Sprawa wywołała wielkie wzburzenie społeczne. Tym większe, że rzecz działa się świeżo po tragedii smoleńskiej, a udział w niej Rosjan, jak jest do dziś, nie był wyjaśniony.

Pomnik wystawiła Rada Pamięci Walk i Męczeństwa, ze wsparciem Kancelarii Prezydenta i ówczesnych władz samorządowych, które jednak potem sromotnie przegrały wybory.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński tak komentował sprawę:

To jest powiedzenie Polakom: wy tak naprawdę w żadnej sprawie, nawet wtedy, kiedy broniliście niepodległości, nie mieliście 100-procentowej racji, i trzeba czcić wszystkich, nawet tych, którzy łyżeczkami ludziom wyciągali oczy, po to, czy dlatego, że byli niewłaściwego pochodzenia społecznego.

Taka była ta armia, której pomniki dzisiaj pan Komorowski buduje. To jest coś, co musimy zdecydowanie odrzucić. (...) Nie można budować pomników najeźdźcom, zbrodniarzom, to była zbrodnicza armia

- powiedział Kaczyński.

A jak jest dzisiaj? Powyżej prezentujemy plakat zapraszający na obchody bitwy pod Ossowem. Na szczęście już bez dziwnych pomników. Za to jak należy - z Mszą Świętą. Za te godne obchody należą się obecnym władzom samorządowym podziękowania i pochwała.

Pomnik bolszewików wprawdzie nadal stoi, ale pamięć o haniebnym pomyśle czczenia najeźdźców, okrywa niesławą jego twórców - w tym Bronisława Komorowskiego. Może warto by powiedzieli przepraszam?

gim

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...