W dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie" ukazał się mój felieton.

Święto policjantów

Dzisiaj polscy policjanci obchodzą swoje święto. Jest ono ustanowione na pamiątkę wydarzeń z 24 lipca 1919 r., kiedy to odradzająca się Rzeczpospolita powołała Policję Państwową. Służba ta zawsze była ściśle związana z tradycją niepodległościową. W czasie II wojny światowej wielu jej funkcjonariuszy złożyło daninę krwi. Najokrutniej obchodzili się z nimi okupanci sowieccy, którzy widzieli w nich – słusznie – filar polskiej państwowości. Niszczono więc ich bezwzględnie. Setki polskich policjantów NKWD zabiło strzałem w tył głowy bądź w więzieniu w Twerze (ich ciała leżą leża w „dołach śmierci” w Miednoje), bądź w dotąd nieznanych miejscach kaźni na Wschodzie. Z kolei rodziny pomordowanych zostały wywiezione na Sybir i do Kazachstanu. 

Dzisiaj policjanci też oddają swoje życie. Od 1991 r. w obronie mienia i zdrowia obywateli zginęło 120 stróżów prawa. W tym świąteczny dniu wspomnijmy ich wszystkich. Pamiętajmy także o tych co dalej pełnią tę służbę. A służba ta jest nam wszystkim potrzebna, choć nie zawsze na co dzień pamiętamy o zwykłym słowie „dziękuję”.

Na portalu Frondy warto zobaczyć fotoreportaż z obchodów rocznicy Krwawej Niedzieli w Warszawie. Uroczystości te, dedykowane Polakom pomordowanym na Wołyniu były całkowicie przemilczane w polskich mediach, także katolickich.  

http://www.fronda.pl/opinie/czytaj/nazwa/vv