Fałszywa troska o Trwam jest identyczna z troską komunistów o podatników USA finansujących unowocześnianie swoich wojsk

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

Z Telewizją TRWAM i jej przeciwnikami w Krajowej Radzie Tego i Owego, Platformie bynajmniej nie cyfrowej, oraz w prorządowych mediach jest jak z imperialistycznymi USA i dającą im odpór propagandą polskiej prasy komunistycznej.

Gdy tylko rząd USA podejmował jakieś plany rozwoju swoich sił obronnych przed rakietami nuklearnymi ZSRS, komunistyczna propaganda w prasie, radiu i tv zaczęła się troszczyć o Amerykę, że wyrzuca forsę w błoto i doprowadzi w ten sposób kraj do nędzy.

[…] Ostatnio prasa grzmi, jak może, na Amerykę, że chce budować obronę przeciwrakietową, że to są za duże koszta, „błąd ekonomiczny, militarny i polityczny. Toć wydawałoby się, że jeśli Stany Zjednoczone są imperialistą i naszym wrogiem, to niech robią błędy i wyrzucają forsę – dla nas lepiej. Ale nikt jakoś temu się nie dziwi, że my tak nagle troszczymy się o dobro Ameryki [...]

- zauważał logicznie myślący śp. Stefan Kisielewski w swym „Dzienniku” pod datą 29 marca 1969 roku. Gdy ekipa Ronalda Reagana podjęła się zadania „wojen gwiezdnych” to już histeria w obronie obywateli USA przed marnotrawieniem ich podatków, przed bankructwem ich państwa i w ogóle kataklizmem, jaki spadnie na ich domowe budżety, przybrała w krajach komunistycznych skalę nieopisaną.

Z Telewizją TRWAM jest identycznie. Troszczenie się o jej darczyńców oraz stan finansów całego zakonu redemptorystów i ochrona ich majątku przed bankructwem, jaki może spaść na wiernych i zakonników po daniu stacji możliwości nadawania z multipleksu podobna jest do troski komunistów o los obywateli USA.

Jeśli wszyscy przeciwnicy TRWAM nie chcą, by stacja ojca Rydzyka nadawała, bowiem według nich ogłupia ludzi i w ogóle jest śmieszna, mała, zakompleksiona i tak dalej to dajcież jej miejsce na tym multipleksie. Dołóżcie najwyższe opłaty na nadawanie. Każcie zapłacić za koncesję w tydzień od jej otrzymania i będzie po sprawie. Jak ojciec Rydzyk i zakon nie ma pieniędzy, nie udźwignie kosztów, przerośnie to wszystko zasoby finansowe fundacji to chyba dla was tym lepiej!TRWAM, Nasz Dziennik, Radio Maryja zbankrutują, przestaną nadawać, drukować i po kłopocie.

Spełni się wtedy sen chłopców i dziewczynek z „Wyborczej”, TVN-ów, i całej kupy braci i sióstr „Salonowych”. Rydzyk i mohery będą raz na zawsze unicestwione. Nie będą stanowiły żadnej siły. Koniec. Jeśli oczywiście prawdą jest to co wygaduje szef KRRiTv o stanie finansów fundacji „Lux Veritas”.

Prawda jest jednak taka, jak historia z „wojnami gwiezdnymi” i troską Związku Sowieckiego o podatników amerykańskich. Komuniści się bali, ale nie o bankructwo amerykańskiego imperializmu, ale swojej ideologii. I to bankructwo dosłowne, wymierne w biedzie zniewolonych obywateli całego bloku wschodniego i utracie władzy przez komunistycznych kacyków.

Teraz cały ten krzyk, ta udawana troska o finanse redemptorystów jest w istocie troską o własne interesy, gotówkę, instrumenty finansowe, obligacje, długi umoczone w „aj-ti-aje”, „enki cyfrowe”, „plusy cyfrowe”, „walne agory wspólników” oraz „ulisowienie springerów”.

Może się bowiem okazać, że tak jak starcy z kremlowskiego PolitBiura obawiali się, że nie starczy im kasy na przebicie wydatków amerykańskiego podatnika, o którego byt tak się troszczyli zawzięcie, tak zarządy ze szklanych biurowców obawiają się, że już nie będzie kto miał kupować ich „nowoczesnych instrumentów kapitałowych” do finansowania kolejnych propagandowych bzdur. Za to zasilana dobrowolnymi datkami mieszkańców powiatów i gmin stacja może pokazać całą jaskrawość ich wydmuszek. Propagandowych bzdur i pustki w kasie.

Na zdjęciu: jedna z reżyserek TV Trwam w Toruniu.

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...