Można się było spodziewać, że po wyroku na Dodę Elektrodę będziemy mieli wysyp infantylnych i głupkowatych ataków na Kościół katolicki, chrześcijaństwo i Jezusa Chrystusa. Do „szturmu” ruszył więc redaktor naczelny tonącego „Przekroju” Roman Kurkiewicz, który w stylu zbuntowanego przedszkolaka postanowił wydać wojnę Panu Jezusowi. I robi to z prawdziwą klasą. Kurkiewicz „błyskotliwie” odkrywa od razu parę afer. Okazuje się, że sąd wydając wyrok na byłą dziewczynę Nergala złamał polską konstytucję! Bohater łódkowego wypadu przeciwko państwu Izrael zauważa również, że nie można odpuszczać władzy, która ogranicza systematycznie naszą wolność. I nie chodzi tylko o prawo do plucia na krzyż, ale również o jaranie trawy.
„Odpuszczając władzy jej kolejne wybryki, dajemy na nie przyzwolenie. Aresztowania i wyroki dla palaczy marihuany, kary za wypowiedzi nieniosące ze sobą gróźb i zachęt do przemocy, krytyka władzy (często lokalnej) stały się chlebem powszednim. Tak się zastrasza demokrację i jej fundamentalne zasady”-
pisze Kurkiewicz i przystępuje do szarży niczym krzyżak, uppps, przepraszam za to łamanie rozdziału państwa od Kościoła, niczym Indianin z „Apocalypto”.
„Dlatego na początek na naszym przekrojowym profilu facebookowym zamieszczam imienne oświadczenie, że „Autorzy Biblii (której?) byli napruci i upaleni jakimś ziołem, latali na bezzałogowych pterodaktylach i legitymizowali zbrodnicze działania kogoś, kogo imienia nawet nie wymieniali, a także pochwalali przemoc, gwałty i inne przestępstwa, motywując to racjami religijnymi"-
pisze Kurkiewicz. I co można napisać na taki pogląd? Nic. Można pogratulować Panu naczelnemu lewicowego pisemka. Brawo Panie Romanie. Genialne. Pański poziom intelektualny wbił nas w podłogę. Prosimy o więcej…
Można by odpuścić komentowanie bredni Kurkiewicza, który nie raz pokazał jakim genialnym jest myślicielem. Niestety w sukurs przychodzi mu prof. Jan Hartman, absolwent, uwaga, KUL-u. Ten apostoł lewicowych dogmatów ( przepraszam wielce Szanownego Profesora za słowo „ten”, wiem, że Profesor z namaszczeniem traktuje swój tytuł Profesora) na stronie internetowej "Polityki" daje upust swojej fantazji.
„Dziękuję Panu Jakubowi Wojewódzkiemu i Pani Dorocie Rabczewskiej za odważne stawanie czoła kołtuństwu i hipokryzji. Jeden ich medialny wyskok znaczy dla budowy praworządnej i wolnej Polski więcej niż lata pisaniny i gadania nudnego filozofa. Potraficie czasem przegiąć pałę, ale czemuś to służy. Trzymajcie się! –
pisze Profesor Hartman i jedzie po bandzie jak wyborca Palikota po gandzi.
„Poniewieranie Rabczewską i Wojewódzkim przez jakieś sprzymierzone sądy, ministerstwa i gazety, przy wtórze rozhisteryzowanej gawiedzi godne jest zaiste kościelnych polowań na czarownice i heretyków w czasach nie do końca minionych” –
peroruje, człowiek ( przepraszam- Profesor człowiek) który pytał się w jednym z wywiadów o lojalność wobec Polski biskupów, którzy służą Watykanowi. Na końcu Profesor człowiek, jedyny polski humanista daje czadu niczym Lady GaGa na scenie:
„Doda stwierdziła, że autorzy Biblii pisali ją pod wpływem alkoholu i narkotyków. Tego zaś sprawdzić się nie da. Ani sąd, ani nikt inny, z naczelnym rabinem Izraela włącznie, nie mają pojęcia kto, kiedy i w jakim stanie wymyślał poszczególne kawałki Biblii ani ile wina pili ci, co je potem spisali. Było to wszak kilka tysięcy lat temu. Poza tym, ewentualność, że jakieś części Biblii były wymyślane pod wpływem narkotyków w żaden sposób nie deprecjonuje ich wartości. Religia i sztuka generalnie bardzo się lubią z „ziołem” i winem. Zresztą jeśli wszyscy ponowie autorzy byli trzeźwi jak te niemowlęta, to twierdząca co innego Doda w najgorszym wypadku obraża tych nieznanych nam w większości brodatych niewątpliwie Żydów, i to pod warunkiem, że mieli coś przeciwko piciu i ziołu (a w to bardzo wątpić należy). Jak widać polski kodeks karny nadaje się do chronienia czci nieżyjących od dość dawna bliżej nieznanych Żydów, którzy wcale o to nie prosili. Śmiech na sali, a raczej na pustyni” –
dodaje Profesor. Starczy? Starczy. Panie i Panowie- oto polska inteligencja! Cóż, jakie czasy, tacy wrogowie Pana Boga.
Łukasz Adamski
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/135024-dziekuje-panu-jakubowi-wojewodzkiemu-i-pani-dorocie-rabczewskiej-za-odwazne-stawanie-czola-koltunstwu-i-hipokryzji-naczelny-przekroju-i-profesor-w-formie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.