Kiedy przyglądam się otoczeniu pana Donalda Tuska, to znajduję tam szczególną zbieraninę ludzi. Celowo nie używam słów takich jak: partia, konfederacja, koalicja czy nawet gang, bowiem każde z nich zawiera domysł, że mamy do czynienia z ludźmi świadomymi tego co robią, co więcej – planującymi i kalkulującymi, przynajmniej tak jak w cymbergaju, jeden ruch naprzód.
Tymczasem wokół pana Tuska, jego samego nie wyłączywszy, zgromadziła się kupa (w znaczeniu sienkiewiczowskim ad hoc skrzyknięta hałastra) cwaniaczków, tchórzy, kłamczuchów, defamatorów i trzęsiportków.
Wspólnie uznali, że na swojej łajbie jakoś przeżeglują przez trudniejszy czas, a potem sobie gdzieś znikną, zwieją... a poza tym, kto by przejmował się jakimś „potem” skoro żyje się raz i na dodatek teraz.
Tak więc kupa trzęsie się gdy kto mocniejszy pogrozi jej paluszkiem (pan Putin przykładowo lub pani Aniela Merkelowa – z Krakowa jestem to mi wolno, a Tuskowi Merkele nie straszne, wszak z Jackiem już nie raz sobie radził).
Członkowie kupy uprawiają wszystkie najstarsze zawody świata jeden jednak wyłączywszy – nie uprawiają polityki.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/133918-nie-robmy-polityki-haratajmy-w-gale-polecamy-najnowszy-felieton-witolda-gadowskiego-na-stefczykinfo
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.