W Parlamencie Europejskim odbyło się organizowane przez Solidarną Polskę i europosła niezrzeszonego Mirosława Piotrowskiego wysłuchanie publiczne poświęcone dyskryminacji Telewizji Trwam. Wśród mówców znaleźli się publicyści, m.in. Jacek Karnowski, Rafał Ziemkiewicz, Bronisław Wildstein, Wojciech Reszczyński, Jan Pospieszalski i Anita Gargas.

W wysłuchaniu brali udział politycy wszystkich polskich partii m.in. Elżbieta Kruk, Marek Migalski, Lena Kolarska-Bobińska, Arkadiusz Bratkowski, Marek Siwiec. Przed Parlamentem Europejskim, na placu Luksemburskim, odbyła się  demonstracja, w której brali udział widzowie TV Trwam.

Demonstrujący na placu Luksemburskim przed budynkiem europarlamentu skandują: "Nie oddamy wam Telewizji Trwam" oraz "Hańba"; niektórzy nałożyli kagańce, by symbolicznie zaprotestować przeciwko - ich zdaniem - ograniczaniu wolności słowa w Polsce. Demonstrację zorganizował PiS.

W czasie wysłuchania głos zabrali też m.in. o. Tadeusz Rydzyk, prof. Andrzej Zybertowicz, europosłowie i eksperci ds. mediów.

W Brukseli przedstawiona została sytuacja mediów w Polsce w kontekście dyskryminacji Telewizji Trwam przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji i działań polskich władz zmierzających do ograniczenia funkcjonowania niezależnego dziennikarstwa.

Jak podaje „Nasz Dziennik”, na spotkanie zaproszono nie tylko eurodeputowanych, ale również m.in. Neelie Kroes - unijnego komisarza odpowiedzialnego za społeczeństwo informacyjne. Zaproszenie trafiło ponadto do urzędu unijnego rzecznika praw obywatelskich.

To wysłuchanie pokaże, jak polski rząd łamie zasady pluralizmu mediów, wolności słowa, które należą przecież do najważniejszych wartości w świecie demokratycznym

- mówił Zbigniew Ziobro. Jak dodawał, wielu posłów do PE z innych krajów jest żywo zainteresowanych problemami Telewizji Trwam i z pewnością zjawią się na wysłuchaniu. Dariusz Sobków, były ambasador tytularny Polski przy UE, przypomina, że sprawa Telewizji Trwam nie jest dla eurodeputowanych i Komisji Europejskiej nowa. Już bowiem dwa lata temu odbywały się pierwsze spotkania grupy roboczej w europarlamencie, gdzie zwracano uwagę na część problemów, o których będzie mowa podczas obecnego wysłuchania. Zdaniem Sobkowa, unijni posłowie, dyplomaci i urzędnicy na pewno zauważyli choćby 120-tysięczny ogólnopolski Marsz w obronie Telewizji Trwam w Warszawie i to, że już ponad 2,2 mln ludzi podpisało się pod protestami przeciwko dyskryminowaniu przez władze katolickiej telewizji.

Wczoraj w kościele św. Elżbiety w Brukseli, należącym do Polskiej Misji Katolickiej, odprawiono Mszę św. dla Polonii z udziałem ojców z Radia Maryja, duszpasterzy polonijnych, parlamentarzystów i przedstawicieli Fundacji Lux Veritatis.

Co roku tysiące ludzi oddaje życie tylko dlatego, że wierzą w Jezusa Chrystusa. Żyjemy w czasach, gdy są ludzie, którzy chcą wymazać imię Chrystusa z historii. Dlatego też nie trzeba się dziwić, że Telewizja Trwam ma problemy. One wynikają z tego, że Telewizja Trwam stara się służyć Panu Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie i to się wielu ludziom nie podoba

- mówił o. Jan Król.

CZYTAJ WIĘCEJ: Czy prawda może zatroszczyć się sama o siebie? Prof. Zybertowicz w Brukseli: dostrzegam zjawiska, poważnie zagrażające przestrzeni wolności

znp, radiomaryja.pl