Podczas dzisiejszej konferencji poświęconej skandalicznej wypowiedzi prezydenta Obamy Jarosław Kaczyński powiedział:

 

Doszło do wydarzenia fatalnego. To jest taki moment, w którym potrzebna jest solidarność narodowa. Odpowiedź Polski musi być bardzo zdecydowana. Tu są potrzebne przeprosiny, jednoznaczne przeprosiny i to nie ze strony urzędników, nawet wysokiego szczebla, tylko ze strony prezydenta. Naród Polski został obrażony, i to obrażony w sposób niezwykle drastyczny, obrażony przez najwyższego przedstawiciela Stanów Zjednoczonych, i trzeba na to reagować zgodnie z wagą tego wydarzenia. Niestety, waga tego wydarzenia jest bardzo poważna.

Chcę jasno powiedzieć: nie wierzę tutaj w pomyłki. Nie wierzę, żeby absolwenci Harardu byli ludźmi źle wykształconymi, prezydent Obama jest człowiekiem dobrze wykształconym. Tym bardziej trzeba na to patrzeć poważnie.

Ale równocześnie jest też i tak, że mamy do czynienia z finałem pewnego procesu, który następował na świecie, ale który następował także i w Polsce. Trzeba sobie dzisiaj jasno powiedzieć, powiedzieć właśnie solidarnie, mam nadzieję, że wszyscy to przyjmą: koniec z pedagogiką wstydu, koniec z tą nieustanną ekspiacją naszego narodu nie wiadomo za co, samooskarżaniem się, bo to właśnie ułatwia i wręcz zachęca do tego rodzaju działań, to powoduje dla nas straszliwe straty.

Ten dzień, dzień wypowiedzi prezydenta Obamy, to powinien być dzień zwrotu. Polska, naród polski, państwo polskie, polska dyplomacja, powinny powinna podjąć wielką akcję obrony godności Polaków, wielką akcję antydefamacyjną. To powinno być zorganizowane, być może zinstytucjonalizowane, bo sprawy naprawdę zaszły w tej chwili bardzo, bardzo daleko.

I my potraktujemy te słowa które dziś padają, choćby ze strony premiera, poważnie tylko wtedy, jeżeli to będzie zwrot  i jeżeli ludzie, którzy głoszą, że Polaków bali się bardziej niż Niemców odejdą na dobrze zasłużoną już od dawna emeryturę. Bo te rzeczy trzeba widzieć razem, jest między nimi związek.

Ale powtarzam: po pierwsze solidarność w tej ważnej sprawie.

Prej