Uwaga na możliwe prowokacje 10 czerwca! „Partia miłości” zdolna jest do wszystkiego

PAP
PAP

Zatroskana twarz Sławomira Nowaka i jego buńczuczna wypowiedź o „konieczności zakwaterowania” Rosjan tuż obok Pałacu Prezydenckiego, nie wróży nic dobrego. Może być przygotowaniem do potężnej prowokacji wobec przeciwników politycznych, co dla członków „partii miłości” jest tak proste jak obrażanie kobiet.

Na czym może polegać pomysł zaplecza propagandowego Donalda Tuska?

Nie od dziś wiadomo, że miejsce, w którym są zakweterowani piłkarze jest ulubionym miejscem pobytu ich fanów. Przebywają tam tłumnie przez wiele godzin głośno się bawiąc, wypatrując swoich idoli. Nie inaczej będzie pewnie tym razem, gdy w hotelu „Bristol” sąsiadującym z Pałacem Prezydenckim zakwaterowana zostanie rosyjska ekipa.

10 czerwca – jak co miesiąc pod Pałacem Prezydenckim odbywają się miesięcznice ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej.

Nie trzeba wielkiej wyobraźni, aby wiedzieć, że wystarczy mała iskra, słowo za dużo powiedziane za dużo ze strony Polaków lub kibiców rosyjskich, aby doszło do awantury. Nawet do rozlewu krwi, bo piwo czy inny alkohol będzie lał się strumieniami wśród piłkarskich fanów.

Minister Jaoanna Mucha próbowała negocjować z Rosjanami zmianę miejsca zamieszkania. To rozsądny krok. Jednak nasi gości zdecydowali się pozostać w Bristolu. Być może pod wpływem słów ministra Nowaka.

Dla PO – którą można nazwać – partią pokomunistyczną (w odróżnieniu od postkomunistycznej SLD nie wywodzi się ona z PZPR, ale zdaje się, że przejęła niektóre nawyki i sposób działania czerwonej nieboszczki), starcia Polaków z Rosjanami byłyby idealną okazją do ataku na opozycję prawicową. Na  pewno odezwałyby się głosy wzywające do delegalizacji PiS.

Na scenach walki „zaprzyjaźniona telewizja” dowiozłaby ukochaną partię do kolejnych wyborów. Zaś Stefan won Niesiołowski mógłby wtedy nawet strzelać do dziennikarek, a i tak byłoby to zakwalifikowane jako „słuszny gniew” nerwowego staruszka.

Warto zwrócić uwagę, że jeszcze do niczego nie doszło, a Nowakowi już:

wstyd po prostu za tych, którzy mogą zrobić nieprzyzwoite sceny pod oknami rosyjskiej reprezentacji.

http://www.tvn24.pl/12690,1745479,0,1,rosjanie-w-bristolu-powinni-tam-mieszkac,wiadomosc.html

Uczestnicy miesięcznicy smoleńskiej powinni mieć stalowe nerwy, aby nie dać się sprowokować. Choć oczywiście wiadomo, że jeśli ludziom Tuska zależy na zadymie, to ona będzie.

 

Autor

Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...