Mimo wyroku WSA unieważniającego drastyczne podwyżki w żłobkach, warszawski Ratusz obstaje przy swoim. Na najbliższej sesji Rady Miasta 17 maja chce „tylnymi drzwiami” wprowadzić uchwałę o nowych opłatach. Stawkę godzinową skalkulowano tak, by za pełny miesiąc rodzice nadal płacili po 500 zł. Tymczasem w uzasadnieniu wyroku WSA powołuje się na konstytucyjny zapis o ochronie rodziny, podważając nie tylko konstrukcję, ale i wysokość opłaty. Czy szykuje się kolejny proces?
Rodzicom, którzy niemal od roku walczą z podwyżkami, opadają ręce. – Sądziłam, że po wyroku WSA z 17 kwietnia Ratusz się opamięta. Niestety z wypowiedzi urzędników wynika, że nadal dbają tylko o wpływy do miejskiej kasy. A gdzie polityka prorodzinna? – komentuje Małgorzata Lusar, która wraz z grupą 450 rodziców z sukcesem zaskarżyła poprzednią uchwałę. Sprzeciw budzi także tryb wprowadzania uchwały. Projektu nie znają jeszcze nawet… sami radni. Nie przeszedł on akceptacji Komisji Polityki Społecznej. Punkt dotyczący opłat w żłobkach nie widnieje w porządku obrad, dopiero w czwartek ma być dodany do planu sesji. Treść aktu prawnego również będzie można poznać dopiero w trakcie posiedzenia.
- To niedemokratyczna praktyka. Tak istotną w wymiarze społecznym uchwałę należy wcześniej upublicznić i poddać konsultacjom. Z informacji medialnych wynika, że Komisja Polityki Społecznej ma się nią zająć w przerwie sesji w ciągu zaledwie kilku minut! Czy znowu będzie to uchwała napisana na kolanie, zawierająca wady prawne? – zastanawia się Małgorzata Lusar. W trakcie sesji mieszkańcy mają prawo do zabrania głosu, ale nie ma możliwości dyskusji. Rodzice mogą tylko wypowiedzieć swoje zdanie na samym końcu debaty nad projektem. Na merytoryczną wymianę zdań nie ma szans. Nie wspominając o tym, że wielu osobom trudno jest wziąć urlop, by uczestniczyć w ciągu dnia w sesji.
Najdroższe godziny w stolicy
Zapowiadana przez urzędników stawka godzinowa ma spełnić wymóg ekwiwalentności świadczeń (opłata powinna być zróżnicowana w zależności od długości pobytu dziecka w placówce). Jednak sama jej wysokość jest dla rodziców nie do zaakceptowania. Osoby posyłające swoje dzieci w pełnym wymiarze godzinowym nadal będą płacić ok. 500 zł (proponowana opłata godzinowa 1,78 zł w przeliczeniu na pełny miesiąc daje kwotę 373,80 zł, do tego dochodzi koszt wyżywienia). Skorzystają tylko ci, którzy maluchy odbierają dużo wcześniej.
Stowarzyszenie Głos Rodziców, założone przez rodziców protestujących przeciwko podwyżkom, wystosowało 14 maja apel do Rady Miasta i prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Zwraca uwagę, że na Dolnym Śląsku, gdzie wprowadzono stawki godzinowe z inicjatywy wojewody, są one wyraźnie niższe; np. Świdnica – 75 groszy; Wrocław – 1,45 zł.
Sąd ocenia całościowo
Co więcej, konieczność zmniejszenia opłaty wynika z treści uzasadnienia wyroku WSA. Czytamy tam m.in.: „W ślad za poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażonym w uzasadnieniu wyroku z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 239/12, dodać należy, że wyjaśnienie i ocena przedmiotowej sprawy winna być rozpatrywana także w świetle przepisów art. 18 i art. 71 § 1 zd. 2 Konstytucji RP. Stanowią one, iż rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych.
W tym kontekście zaprezentowanym w uzasadnieniu wyroku NSA oraz zgodnie z art. 2 Konstytucji RP, faktu, iż gmina jest podmiotem prawa publicznego i nie może działać dla osiągnięcia zysku, założeń Państwa o pomocy rodzinie, zachęcania młodych rodzin do posiadania dzieci w związku ze starzeniem się społeczeństwa i problemem demograficznym, podwyższenie opłat za żłobki i określenie tych opłat z przekroczeniem delegacji ustawowej skutkować musiało stwierdzeniem nieważności uchwały.”
Gdzie kalkulacje?
- Z treści uzasadnienia wynika, że odpowiednią reakcją na wyrok będzie nie tylko wprowadzenie stawki godzinowej, ale także obniżenie łącznej maksymalnej wysokości opłaty – podkreśla Małgorzata Lusar. Rodzice oczekują dokładnych wyliczeń kosztów świadczeń opiekuńczych w żłobkach (odrębnych od kosztów utrzymania placówek, które jest w świetle prawa zadaniem własnym gminy) – sąd stwierdził bowiem, że wysokość opłat powinna wynikać z ekonomicznej kalkulacji przedstawionej w załączniku do uchwały.
- Jeśli Ratusz nie udostępni takich danych, mamy kolejną podstawę do zaskarżenia uchwały. Choć nie chciałabym znowu spotykać się w sądzie. Przecież nie tak powinna wyglądać rozmowa władz z obywatelami, to jakiś bezsens. Wciąż liczę na to, że z wysokością opłat spotkamy się gdzieś pośrodku – dodaje Małgorzata Lusar. Wszystko wyjaśni się w najbliższy czwartek. Rodzice wybierają się na sesję, by po raz kolejny apelować o obniżkę.
Stowarzyszenie Głos Rodziców
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/132561-stoleczny-ratusz-zignoruje-wyrok-sadu-warszawskie-zlobki-musi-byc-taniej
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.