Gdybyż Adam Michnik miał w sobie tyle czaru „co siarki na zapałce” (ukradzione z czasów gdy polska literatura potrafiła cokolwiek wyrażać) upijałby młodzież swoimi konceptami, uwodził lekką myślą, metaforą brzemienną a nie nahajem codziennej gazety, knucikami wysługujących mu się ekspertów i sądowymi procesami.
Adam Michnik bowiem tyle ma z poezją, że od czasu do czasu sądzi poetę większego, od swoich o poezji wyobrażeń.
Wygrywa w sądzie z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem i nie dba o to, że w tej samej chwili, chwili ziemskiego tryumfu jego nieszczęsny mistrz posyła mu z zaświatów morderczą frazę:
„Są tacy, którzy mówią 'poprzedni felieton był lepszy”, albo konstatują, że ktoś się już skończył. Tak o mnie napisał niedawno ktoś, kto nie skończył się z prostej przyczyny, że się jeszcze nie zaczął”.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/132552-polecamy-felieton-kryminogenny-witolda-gadowskiego-gdybyz-adam-michnik-mial-w-sobie-tyle-czaru-co-siarki-na-zapalce
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.