Klub Solidarnej Polski zapowiedział, że złoży wniosek do NIK o przeprowadzenie kontroli w odniesieniu do władz Warszawy oraz miejskiej spółki Warexpo w związku z odmową rozwieszania w stolicy plakatów NSZZ "Solidarność".
Związkowcy w ramach swojej akcji na miejskich słupach ogłoszeniowych w Warszawie chcieli zawiesić kilkaset plakatów, przedstawiających wizerunki posłów, którzy głosowali przeciwko referendum w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego.
Rzecznik prasowy przewodniczącego KK NSZZ "Solidarność" Marek Lewandowski poinformował w poniedziałek, że do "zarządu mazowieckiej Solidarności trafiło pismo z Warexpo - miejskiej spółki, do której należą słupy ogłoszeniowe, z odmową wywieszenia związkowych plakatów".
Według Lewandowskiego prezes Warexpo powołał się "na opinię prawną, z której wynika, że wyklejenie plakatów mogłoby narazić spółkę na poważne konsekwencje prawne, tzn. że wymienieni na nich politycy pozwą spółkę o naruszenie dóbr osobistych".
Odnosząc się do odmowy wywieszenia plakatów "S" politycy Solidarnej Polski ocenili, że "takie działanie jest całkowicie niedopuszczalne".
W związku z powyższym SP kieruje do NIK wniosek o przeprowadzenie kontroli w stosunku do władz Warszawy, a także spółki w zakresie legalności i gospodarności
- powiedział na konferencji prasowej poseł SP Andrzej Romanek.
Jego zdaniem, władze Warszawy, a także spółka Warexpo nie miały podstaw, aby odmówić wieszania plakatów.
Nieprawdą jest - jak twierdzą władze Warszawy i spółka, że wieszanie plakatów naruszałoby dobra osobiste. Odpowiedzialność za reklamę spada na reklamodawcę. W tym przypadku odpowiadałaby Solidarność
- stwierdził.
Według rzecznika prasowego klubu SP Patryka Jakiego, działania takie poddają pod wątpliwość wiarygodność PO.
Rządząca w Polsce formacja wielokrotnie przedstawiała się jako nowoczesna partia, hołdująca demokratycznym standardom
- mówił.
Dodał też, że odmowa wieszania plakatów świadczy także o niegospodarności.
Prezydent Warszawy ma dbać o budżet miasta. Tymczasem, nie może być tak, że gminna spółka odmawia jakiemukolwiek podmiotowi korzystania z usług, na których zarobią wszyscy, tylko ze względów politycznych. To absolutna hańba, skandal. To jest działanie na niekorzyść gminy, na niekorzyść wszystkich mieszkańców miasta stołecznego Warszawy
- stwierdził Jaki.
Te przykłady pokazują, że Hanna Gronkiewicz-Waltz zamiast w rolę prężnego gospodarza Warszawy wcieliła się - cytując klasyka Stefana Niesiołowskiego - w lizusa PO, który jest chory z nienawiści
- dodał.
Politycy SP wezwali również prezydent Warszawy, a także premiera Donalda Tuska do równego traktowanie wszystkich podmiotów w państwie.
mall, PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/132198-sp-chce-kontroli-nik-w-warszawskim-ratuszu-ma-ona-dotyczyc-min-ws-odmowy-rozwieszenia-w-stolicy-plakatow-solidarnosci
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.