Czerpiąc z Talleyranda, słowa Jarosława Kaczyńskiego o konieczności przyłączenia się Polski do bojkotu Ukrainy – to gorzej niż zbrodnia, to błąd.
Przynajmniej tak to dziś wygląda.
Przez cały ostatni tydzień, gdy - głównie niemieccy politycy – grzali temat bojkotu naszego wschodniego sąsiada, w jednej stolicy otwarcie zacierano ręce. W Moskwie.
Wszystkie proputinowskie media podkreślały oczywisty fakt, że jeśli pomysł bojkotu się powiedzie, to prezydent Wiktor Janukowycz nie będzie miał wyjścia i wejdzie w głębszy deal z Rosją.
Dziś Władimir Putin poszedł za ciosem i ostrzegł Zachód przed bojkotem Ukrainy. Postawił się więc w oczach Ukraińców jako obrońca ich wizerunku jako organizatora prestiżowych zawodów sportowych. Były pułkownik KGB zaproponował także... leczenie Julii Tymoszenko w Rosji. Faktycznie. Rosja świeci przykładem skutecznego kurowania więźniów. Świat przekonał się o tym w kontekście śmierci Siergieja Magnitskiego, prawnika zajmującego się badaniem korupcji, który zmarł w więzieniu najprawdopodobniej wskutek nieotrzymania odpowiedniej opieki lekarskiej.
Polski sprzeciw wobec znęcania się nad uwięzioną Julią Tymoszenko powinien mieć jedynie wymiar werbalny. Nie powinien w ogóle używać słowa „bojkot” w kontekście zawodów sportowych, bo zbojkotowana Ukraina to upokorzona i osamotniona Ukraina. I być może stracona dla cywilizacji zachodniej. Odepchnięta od Polski.
Kolejny aspekt. Nasz bojkot Ukrainy – współorganizatora mistrzostw piłkarskich, może być odebrany przez Ukraińców jak najgorzej: jako podstępny plan „Lachów” przejęcia organizacji całych zawodów. To byłaby zadra w ludzkich sercach na całe lata.
Być może szefowi PiS chodzi jednak o iście makiaweliczny pomysł wybicia Tuskowi z głowy ewentualnej chęci... przyłączenia się do unijnego (zwłaszcza niemieckiego) bojkotu naszych ukraińskich sąsiadów. Nie od dziś wiadomo bowiem, że nie tylko PiS robi dokładnie na odwrót do tego, co robi PO, ale także PO zawsze staje okoniem wobec wszelkich pomysłów PiS. Tusk widząc więc propozycję Kaczyńskiego bojkotu mistrzostw piłkarskich na Ukrainie, do bojkotu się nie przyłączy.
Polska polityka rządzi się swoistymi prawami...
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/131754-jaroslaw-kaczynski-podjal-duze-ryzyko-wzywajac-do-bojkotu-ukrainy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.