Znany bloger Aleksander Ścios w swoim najnowszym wpisie na Salonie 24.pl pt. "SUKCESORZY" uchwycił coś cennego - ducha czasu, który powrócił.
Ów powrót przeczuwa wielu - we frazach, w słowach, brzmieniach, w tonach, w stylu. Wielu o tym pisało, wielu były blisko - ale nikt nie złapał jeszcze owego nowego-starego tak wyraźnie za rękę. Ścios jest pierwszy.
A zabieg - genialny w swojej prostocie, choć wymagający mrówczej pracy. Zestawienie cytatów z epok. Najpierw cytaty współczesne, można rzec - "klasyczne" dla obecnej ekipy, a przy nich - cytaty z epoki Jaruzelskiego, z lat 80.
A więc Donald Tusk:
„Na tym polega dzisiaj ten największy polski dylemat, jak uniknąć tego, aby takie użyteczne, takie trywialne interesy polityczne nie zakłócały nam możliwości budowy wspólnoty narodowej, także w cierpieniu, wspólnoty wszystkich bez wyjątku Polaków” - Donald Tusk w Sejmie 13 kwietnia 2012 r.
I Wojciech Jaruzelski:
„Istnieje nadrzędny cel, jednoczący wszystkich myślących, odpowiedzialnych Polaków: miłość ojczyzny, konieczność umocnienia z takim trudem wywalczonej niepodległości, szacunek dla własnego państwa. To najmocniejszy fundament prawdziwego porozumienia.”- Wojciech Jaruzelski przemówienie radiowe i telewizyjne z 13 grudnia 1981 roku.
Donald Tusk:
„Chcę zapewnić wszystkich Polaków, że wykorzystamy wszystkie możliwości państwa polskiego, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności, bez dróg na skróty i bez pokusy, aby wskazać jednego konkretnego winnego, bo taki mielibyśmy interes polityczny.” - Donald Tusk w Sejmie 13 kwietnia 2012 roku.
Jerzy Urban:
„Sprawa spoczywa w szczególnie dobrych rękach i można być pewnym, że czynione jest wszystko, co możliwe, aby sprawcy zostali odnalezieni, ukarania, a okoliczności porwania wyjaśnione do gruntu”. – Jerzy Urban na konferencji prasowej 25 października 1984 roku poświęconej porwaniu księdza Jerzego.
Donald Tusk:
„W Polsce powstaje nowy front zimnej wojny wewnętrznej, dlatego celem mojego rządu będzie zapewnienie poczucia bezpieczeństwa wszystkim Polakom, nie tylko wobec kryzysu ekonomicznego, ale także politycznego” - wypowiedź Donalda Tuska z 19 kwietnia 2012 roku
Wojciech Jaruzelski:
„Dywersyjne ośrodki zagraniczne oraz antysocjalistyczne podziemie zapowiadają i nawołują do poczynań godzących w gospodarkę narodową, podważających proces normalizacji. Najsmutniejsze jednak jest to, że wszystkie tego rodzaju wyczyny sieją tylko niepokój, targają ludzkie nerwy, utrudniają porozumienie, opóźniają przezwyciężanie kryzysu.” – W. Jaruzelski przemówienie na zakończenie obrad X Plenum KC PZPR 28 października 1982 roku.
Donald Tusk:
"Słowa, które padają w ostatnich dniach, mogą mieć swoje konsekwencje i ci, którzy je dzisiaj wypowiadają - mówię o tych twardych słowach czasami pełnych nienawiści i agresji, słowach, które godzą bezpośrednio w serce Polski, w taki jednoznaczny interes narodowy Polski i Polaków - te słowa mogą mieć także niestety swoje praktyczne konsekwencje"- wypowiedź Donalda Tuska z 19 kwietnia 2012 roku
Czesław Kiszczak:
„Zrozumiałe są wątpliwości szerokiej opinii społecznej, oburzenie i niepokój. Ale ostrzegam- niechaj wrogowie naszego państwa, cyniczni gracze nie żerują na tej tragedii. Niech nie pchają podekscytowanej części społeczeństwa do działań grożących nieobliczalnymi konsekwencjami” – z telewizyjnego wystąpienia gen. Czesława Kiszczaka w dn. 29 października 1984 roku.
Donald Tusk:
„Żarty się kończą i głównym zadaniem polskiego rządu będzie zapewnienie takiego poczucia bezpieczeństwa wszystkim Polakom, nie tylko wobec kryzysu, ale także wobec kryzysu politycznego, którego jesteśmy świadkami” - Donald Tusk 19 kwietnia 2012 roku.
Wojciech Jaruzelski:
„Taka jest zagęszczająca się, zaostrzająca rzeczywistość — zarówno jej podskórny, pełzający nurt, jak i ostentacyjna, jątrząca forma. Z tymi zjawiskami władza dłużej współistnieć nie może. Odbudowane i utrzymane być muszą rubieże nadrzędnych interesów i stabilności państwa.” - Wojciech Jaruzelski, przemówienie na XI Plenum KC PZPR 10 czerwca 1981 roku.
Aleksander Smolar:
„To, z czym mamy do czynienia to pełzający pucz [...] Wtedy gdy Jarosław Kaczyński mówi o odzyskaniu wolności to jest ta chora, nienawistna wyobraźnia. Mówi o politykach w kraju i za granicą, którzy mieli interes w spisku Milczenie pozwala na szerzenie się najbardziej szalonych hipotez.[...] To nie chodzi o działaczy PiS, ale o ludzi, którzy uwierzą w ten zamach” - Aleksander Smolar w TVN, 18 kwietnia 2012 roku.
Wojciech Jaruzelski:
„Podziemie i jego różni polityczni kontrahenci to już nie obolałe dusze, zafascynowane „czystą demokracją" pięknoduchy czy wprowadzeni w błąd, niedoświadczeni ludzie. To najczęściej wysługująca się obcym, przez nich inspirowana i zasilana polityczna agentura. Dziś zarówno szkodliwość, jak i beznadziejność tego postępowania stają się coraz bardziej oczywiste.” W. Jaruzelski referat Komitetu Centralnego na X Zjazd PZPR, 29 czerwca 1986 roku.
Andrzej Halicki:
„Apelujemy o to, aby organa bezpieczeństwa, organa, które zajmują się porządkiem prawnym, przyjrzały się temu, co czynią liderzy PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele” - poseł PO Andrzej Halicki podczas konferencji prasowej w Sejmie w dn.19 kwietnia 2012 roku.
Wojciech Jaruzelski:
„Jesteśmy tolerancyjni wobec poglądów i opinii, nawet niesłusznych i krzywdzących. Te można zawsze sprostować i wyjaśnić. Nikt u nas nie jest i nie będzie represjonowany za przekonania. Dziś toczy się walka o przyszłość Polski, o to, czy uda się nadrobić opóźnienia, zapobiec groźbie trwałego pozostawania w tyle, o odzyskanie naszego miejsca w świecie, o sprostanie wyzwaniom współczesności. Dlatego też wobec działań szkodzących Polsce nie możemy być i nie będziemy pobłażliwi.” – W. Jaruzelski referat Komitetu Centralnego na X Zjazd PZPR, 29 czerwca 1986 roku.
Grzegorz Schetyna:
„To, co mówią politycy PiS, jest haniebne. Prokuratura powinna wyciągnąć z tego wnioski i stawiać zarzuty, kiedy łamane jest prawo. A kłamstwo i agresja w słowach polityków PiS jest łamaniem prawa i tym powinny zająć się państwowe służby „ - Grzegorz Schetyna w Radiu Zet ,19 kwietnia 2012 r.
Wojciech Jaruzelski:
„Nie da się przesłonić widocznego na co dzień „gołym okiem" zanarchizowania i rozwydrzenia. Godzi ono w porządek publiczny, ale w pierwszym rzędzie godzi w spokój, w poczucie bezpieczeństwa każdego obywatela. Zagwarantowanie tego spokoju jest obowiązkiem władzy. Obowiązkiem społeczeństwa jest tym działaniom sprzyjać, docenić i uszanować niełatwy milicyjny trud.” – W. Jaruzelski, przemówienie na XI Plenum KC PZPR 10 czerwca 1981 roku.
Prawda, że zdumiewająco wiele podobieństw?
Nowe już było. Nie dosłownie, ale było.
Pat
Kobiety, zrzeszone w związkach i stowarzyszeniach zaapelowały do rządu aby nie ratyfikował Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej z 11 sierpnia 2011 r. Sygnatariuszki zwracają uwagę, że zaproponowane w dokumencie środki godzi w kulturę, tradycję i religię, antagonizuje płcie i zamiast łagodzić może generować i wzmagać postawy agresji. Podajemy pełny tekst apelu:
Apel kobiet polskich w sprawie Konwencji Rady Europy o zwalczaniu przemocy wobec kobiet
My, kobiety polskie, członkinie stowarzyszeń i związków, apelujemy do Rządu RP o nie ratyfikowanie przez Rzeczpospolitą Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.
Zgadzając się z opinią, że każde państwo, stowarzyszenia i organizacje społeczne powinny dołożyć wszelkich starań, aby ograniczyć do minimum przemoc wobec kobiet, musimy przestrzec, że propozycje zawarte w Konwencji mogą stać się przysłowiowym środkiem, który zamiast leczyć, może zabijać.
Nasz najwyższy niepokój budzi cała filozofia dokumentu, u podłoża którego legło założenie, że przemoc wobec kobiet jest systemowa, a jej źródłem są religia, tradycja i kultura. Art. 12 Konwencji zobowiązuje sygnatariuszy, żeby promowali „zmiany w społecznych i kulturowych wzorcach kobiet i mężczyzn w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji i wszelkich innych praktyk opartych na niższości kobiet lub na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn” oraz żeby czuwali nad tym żeby kultura, zwyczaj, religia czy tradycja nie były wykorzystywane jako usprawiedliwienie dla aktów przemocy. Oznacza to, że według ustawodawców właśnie one ją generują, a ich likwidacja ma rozwiązać ten bolesny problem.
Sprzeciw budzi także genderowa definicja płci, która jest pojmowana jako „społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn”. Twórcy dokumentu bazują na założeniach antropologicznych, które redukują płeć do powierzchownych ról zewnętrznych, co zubaża i deformuje pojęcie człowieka, jego przeznaczenia i celów.
Konwencja w sposób, na który nie możemy się zgodzić, głęboko ingeruje w relacje osobowe mężczyzn i kobiet, nadając im jednoznacznie negatywną konotację. Tym samym rozbija podstawową relację mężczyzny i kobiety jako daru z siebie i wymiaru komplementarności płci. Dokument przyczynia się do antagonizowania płci, co może wzmóc postawy agresywne i doprowadzić do zaistnienia przemocy, wzmaga atmosferę walki i zagrożenia względem kobiet.
Pragniemy też podkreślić, że w naszej ocenie polskie prawodawstwo ma dostateczne narzędzia żeby zwalczać przemoc, w tym przemoc wobec kobiet. Przyjmowanie specustaw niczego w tym względzie nie zmieni. Należy uszczelnić prawo, dotyczące gwałtu i usprawniać i ulepszać istniejące już instytucje – programy edukacyjne, telefony zaufania, centra pomocy kryzysowej, które z powodzeniem prowadzi także Kościół, zamiast przeznaczać pieniądze z budżetu na tworzenie kolejnych urzędów kontrolnych, do czego zobowiązuje Konwencja.
Zamiast rayfikacji tego dokumentu rząd powinien wzmacniać pozycję rodzin, poprawiać opiekę zdrowotną kobiet i dziewcząt, prowadzić poradnictwo rodzinne, w tym edukację seksualną typu A, czyli przygotowania do życia w rodzinie, które, jak pokazują badania Eurostatu, jest najbardziej skuteczna w Europie.
Mamy nadzieję, że po szerokich konsultacjach w środowiskach kobiecych, nie tylko feministycznych, rząd skupi się nad konkretnymi rozwiązaniami, ograniczającymi przemoc i nie podpisze dokumentu, który w przyszłości może stać się narzędziem walki w religią, tradycją i rodziną.
Podpisały:
Ewa Kowalewska w imieniu Forum Kobiet Polskich, skupiających 51 organizacji kobiecych
Maria Wilczek – honorowa prezes Polskiego Związku Kobiet Katolickich
Marta Wójcik – Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego
Joanna Puzyna-Krupska – prezes Związku Dużych Rodzin Trzy Plus
Teresa Kapela – wiceprezes Związku Dużych Rodzin Trzy Plus
Ewa Tomaszewska – Polski Związek Kobiet Katolickich
Mira Jankowska – Mistrzowska Akademia Miłości
Dr Monika Waluś – prezes Stowarzyszenia Amicta Sole
Alina Petrowa-Wasilewicz – wiceprezes Stowarzyszenia Amicta Sole
Agnieszka Jackowska – prezes Stowarzyszenia Edukacja i Media
Warszawa, 25 kwietnia 2012
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/131423-sukcesorzy-nikt-nie-zlapal-jeszcze-owego-nowego-starego-tak-wyraznie-za-reke-jak-aleksander-scios
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.