Osa nadaje (114): z życia językowego młodzieży. "Walnąć machałka" - coraz powszechniejsze określenie na zjedzenie hot doga

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

Nasza zaprzyjaźniona skrzydlata donosicielka zatrzymała się ostatnio na stacji benzynowej. Zapłaciwszy krocie za tankowanie, stanęła w krótkiej w kolejce do kasy. Przed nią stała para młodych ludzi, na oko mających po ok. 25 lat. Osa chcąc nie chcąc słyszała ich dialog.

Chłopak do dziewczyny:

To co, walniemy po machałku?

Zaprzyjaźniona osa zastrzygła uszami. Po czym?

Dla mnie kochanie dziś dwa machałki

- odpowiedziała dziewczyna. Osa dostrzegła, że jest bardzo ładna, choć akcent i dresy wskazywały na kierunek pracy nad sobą.

No dobrze

- zgodził się chłopak. Po czym do pani przy kasie rzucił:

- Poprosimy cztery machałki, to znaczy cztery hot dogi z ketchupem.

Osa zadumała się jak wielka jest opiniotwórczość pewnych medialnych przedsięwzięć. Pytanie czy jednak w obszarze o który chodziło autorom... Ale co tam, sama, nie chcąc uchodzić za frustratkę, też "walnęła machałka".

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych