Janina Jankowska po wywiadzie prezydenta: stanowisko "jednoznaczne, partyjne", "Rośnie napięcie. Eskalacja słów, sformułowań"

PAP/Jacek Turczyk
PAP/Jacek Turczyk


Rośnie napięcie. Eskalacja słów, sformułowań. Kaczyński  jest zdeterminowany. To on sięgnął pierwszy do tej retoryki, ale znalazł godnego partnera.  Media podgrzewają atmosferę. Najbardziej ostre wiecowe teksty Kaczyńskiego  nie schodzą z ekranów. Nic dziś nie znaczący Giertych wieści zbliżającą się wojnę domową. Nic dziś nie znaczący Michał Kamiński otrzymuje wspaniałą promocję książki "Koniec PiS-u". Dziennikarze się oblizują. Przybliżają postać drugiego potwora - Antoniego Macierewicza.

(...)

Może to naiwne, ale liczyłam na głos prezydenta Komorowskiego. Można było jeszcze żądania opozycji zneutralizować. Zaniedbania rządu i komisji Millera są faktami. W końcu o potrzebie zweryfikowania dotychczasowych obliczeń dotyczących ostatnich sekund lotu wypowiadały się autorytety naukowe, także w Polsce, prof. Kleiber i inni. To nie są głosy do zlekceważenia.

Czekałam na stanowisko prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zajął je w rozmowie z Kamilem Durczokiem. Jednoznaczne, partyjne, wykpił egzotycznych profesorów z Australii, a 30% polskiego społeczeństwa zredukował  do dwóch polityków: Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza, przed którymi trzeba bronić rządu. Ani jednego gestu w stronę ludzi, którzy mogą mieć wątpliwości. Co to znaczy? Eskalację konfliktu. Nasi politycy nie potrafią unieść się ponad osobistymi urazami.  Z każdej strony.  Zapomnieli o nas, o społeczeństwie, zapomnieli,  co to znaczy dobro Polski. Nie widzą, że oni tym zachowaniem edukują młode pokolenie.

Janina Jankowska, "Prezydent nie wszystkich Polaków", Salon24.pl, 17 kwietnia 2012 r.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych