Jestem przeciwna wprowadzaniu parytetów zarówno w polityce jak i w innych profesjach. Uważam, że problem tkwi w naszej mentalności i tylko zmiany w stałym sposobie zachowań mogą pomóc. Sztywne uregulowania tylko zaszkodzą.
Od kilku lat obserwuję kobiety w polityce. Jedne wolą pokazywać łagodną twarz i ocieplają wizerunek partii. Inne mocno domagają się równouprawnia i najczęściej na tym ich rola w polityce się kończy. Żaden z tych sposobów zachowań mi się nie podoba. Może dlatego, że osobiście wolę osoby z wyraźnym charakterem, które wiedzą po co są w polityce. I że nie jest to ani rola „paprotek”, ani „amazonek”.
Ostatnio realnie zaimponowała mi zachowaniem Beata Kempa, kiedyś z takim rozmiłowaniem wyśmiewana w rozrywkowo-publicystycznych rubrykach. Teraz posłanka na nowym poletku podpowiada kolegom co mają mówić, a to na mównicy sejmowej, a to w mediach. I sama coraz lepiej w nich wypada. Jest przekonująca i mniej emocjonalna niż kiedyś. Nie boję się użyć tego sformułowania - Beata Kempa trzęsie „Solidarną Polską”. Wykonuję bardzo dużo pracy na rzecz partii i nie wiem, czy nie powinna zostać jej szefem. Bo od pewnego czasu pokazuje się jako pełnokrwisty, racjonalny polityk. I to jest właśnie kobieta jaką chcę w polityce widzieć. Nie lansuje się, nie ośmiesza. Jest twardą kobietą, która sprawia wrażenie, że nic nie jest w stanie jej powstrzymać. Czekam zatem na dalszy rozwój pani poseł. A ten może nasz wszystkich zaskoczyć.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/130744-beata-kempa-nowym-politycznym-fighterem-trzesie-cala-solidarna-polska
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.