Nie ma większego sensu polemika z tymi, którzy wybrali sobie tydzień przed drugą rocznicą katastrofy smoleńskiej na opluwanie pamięci tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. No bo jak im wytłumaczyć, że to niegodne?
Trudno traktować poważnie pytanie o to, czy jest patriotą ten, kto nie ceni śp. Lecha Kaczyńskiego stawiane przez osobę, która wyspecjalizowała się w obrzucanie błotem ludzi manifestujących publicznie swój patriotyzm.
Niezwykle trudno wyobrazić sobie rozmowę z osobą, która patriotyzm sprowadza do stadionowych wzruszeń. No bo jak mu wytłumaczyć, że patriotyzm to coś więcej niż radosne okrzyki "Polska gola!".
W każdym innym momencie można by podyskutować z autorem głośnego tekstu o prezydencie, który nie dorósł do swojej roli i żył w cieniu brata. Ale naprawdę nie warto rozmawiać z kimś, kto postanowił zdobyć laur w niegodnej intelektualisty konkurencji "kto najbardziej boleśnie dopieprzy prezydentowi" na chwilę przed rocznicą jego śmierci.
Można tylko współczuć osobie, która zachęca rodziny ofiar do "budowania pomników w sercach". Można jej współczuć, bo nie dorosła do funkcji, jaką ma zaszczyt pełnić i nie czuje, jak przekracza kolejny próg kompromitacji.
Trudno już traktować poważne kogoś, kto sam poważnie nie traktuje własnych słów:
O zmarłych nie można mówić źle, ale Lech Kaczyński był nieszczęściem dla Polski i nieszczęściem to się skończyło.
Szybko skończyła się radość Niedzieli Palmowej. Zaczął się Wielki Tydzień.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/130034-po-raz-kolejny-udowadniaja-nam-ze-sa-dwie-polski-i-obludnie-oskarzaja-o-patriotyzm-wykluczajacy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.