Andrzej Nowak, autor piosenki "Urodziłem się w Polsce": "Piosenkę tę pisałem z radością i potrzebą podziękowania za to, że jestem Polakiem"

http://www.zlepsy.pl/
http://www.zlepsy.pl/

"Super Express" publikuje rozmowę z Andrzejem Nowakiem, legendarnym liderem zespołu TSA, obecnie grającym z zespołem "Złe Psy". To właśnie utwór tej grupy, zatytułowany "Urodziłem się w Polsce", został odrzucony przez Radio Opole pod zarzutem, że jest to utwór "szowinistyczny".

O sprawie - pokazującej dokąd prowadzi nas nienawiść części naszego establishmentu do Polski - PISZEMY TU.

W rozmowie z "SE"Andrzej Nowak stwierdza:

Teraz wszyscy mówią już coś innego, ale po rozmowie w Radiu Opole mój menedżer otrzymał odpowiedź, że piosenka jest niszowa, szowinistyczna, ksenofobiczna, nacjonalistyczna i tak dalej. Kiedy wyraziliśmy powątpiewanie w jego interpretację, pan z radia się zdenerwował i stwierdził, że nikt nie będzie wchodził w jego kompetencje i narzucał mu, co ma puszczać, a czego nie.

Zdaniem Nowaka - "to jakiś totalnie bzdurny zarzut!":

Przyznam, że źle odbieram to, że po 20 latach niepodległości utwór, w którym ktoś deklaruje, że kocha Polskę, ktoś może odbierać jako nacjonalistyczny, a nie normalny. Po tylu latach, które spędziłem na emigracji, z dumnie podniesioną głową, kiedy na każde pytanie o narodowość odpowiadałem, że jestem Polakiem... Teraz mam się wstydzić tego u siebie?

Piosenka powstała w nocy. Wstałem, napisałem ją z serca. Chciałem w niej podsumować lata za granicą, podziękować mojemu ojcu i matce za to, jak mnie wychowali. Za to, że ojciec przelewał krew za Polskę. Podziękować setkom tysięcy takich jak on, a nie szeroko znanych bohaterów. Nie ma sensu pisać o kraju otulonym mgłą z szumem zboża i brzóz. O takich sprawach warto pisać prosto. Co ktoś, dla kogo jest to szowinistyczny tekst, może zatem wiedzieć o patriotyzmie?

Nowak tak tłumaczy szerszy kontekst sprawy:

Reakcję na ten utwór postrzegam w dużej mierze jako wyraz takiego kompleksu, że wszystko co polskie, co nasze, musi być gorsze lub podejrzane. Jak ciuchy to zagraniczne. Jak auto to niemieckie. Jak głupia gęś na targu ma 18 kg, to musi być niemiecka (śmiech). Wielu ma to wbite do głów. Dla mnie moje i najpiękniejsze jest to, co jest w moim domu, w mojej ojczyźnie. Drzewa, łąki, nie mówiąc już o dziewczynach. Dlaczego mam się tego wstydzić i zachwycać się cudzym? Pisałem tę piosenkę z radością i potrzebą podziękowania za to, że jestem Polakiem. Nie mamy się czego wstydzić.

A my dziękujemy i za piosenkę, i za te słowa.

Sil

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych