Nasz wywiad. Przemysław Wipler dementuje: Nie przechodzę do PO. To bzdura! Ale wychodzę z portalu Lisa."Szokująco niski poziom"

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

wPolityce.pl: Krążą w politycznych kuluarach coraz silniejsze plotki, że negocjuje pan przejście do Platformy Obywatelskiej. Mówią już o tym niektórzy komentatorzy. To prawda?

Przemysław WIPLER, poseł Prawa i Sprawiedliwości, współtwórca Fundacji Republikańskiej: To bzdura. Absolutna nieprawda. Naszym celem jest zmiana kraju, a nie przejście do neoPZPR, czym dzisiaj stała się Platforma Obywatelska. Dziś liberalizm nie ma z PO nic wspólnego. A próby tworzenia frakcji w stylu PAX-u z czasów PRL uważam za tylko ośmieszające twórców tych koncepcji.

 

To skąd się wzięły te plotki?

Z wyssanej z palca publikacji w "Newsweeku" dwa tygodnie temu, tydzień później powtórzył to Janusz Palikot. I bzdura zaczęła się nakręcać. Traktuję to jako pomówienie mające na celu odebranie mi zaufania wyborców, uniemożliwienie mi pracy w klubie PiS i obniżenie mojej zdolności wykonywanie mandatu posła. Gdybym zrobił coś takiego byłoby to zaprzeczeniem tego co mówiłem w czasie ostatnich lat, byłoby głupstwem i zdradą moich wyborców.

 

W ogóle nie było takich rozmów?

Nic, zero. Ani ja z nikim nie rozmawiałem o tym, ani nikt ze mną nie rozmawiał. To całkowita bzdura. Jest dokładnie odwrotnie - tuż po wyborach poprosiłem o formularz wniosku o członkostwo w Prawie i Sprawiedliwości, wypełniłem, złożyłem. Zostałem do PiS przyjęty przez Komitet Polityczny tej partii. Więc w momencie gdy "Newsweek" rozpowszechniał te plotki nie wysechł jeszcze atrament mojego podpisu pod wnioskiem o członkostwo w PiS!

Chcę skorzystać z okazji i wyraźnie powiedzieć: Platforma Obywatelska to partia, która moim zdaniem w ogóle powinna przestać istnieć, tak jak stało się to losem Unii Wolności czy AWS. I mam nadzieję, że szybko to się stanie.

 

Z jakiego powodu?

To jest partia, która nie służy dziś dobru wspólnemu ale obsługuje grupy interesów, które są zadowolone z obecnego, złego stanu rzeczy. Prawo i Sprawiedliwość to jedyna formacja w Polsce, która chce walczyć o zmianę tyranii status quo, która dusi Polskę. Tego co profesor Zybertowicz nazywa antyrozwojowymi grupami interesów, co prof. Staniszkis celnie opisuje w wywiadzie dla najnowszego "Uważam Rze".

Co nie znaczy, że konkretnych rozsądnych projektów nie mógłbym popierać, co PiS zawsze, wbrew przypinanym nam łatkom, robiło. Nam chodzi bowiem o  Polskę.

 

Nie ma pan poczucia, że plotki o pana przejściu do PO wzmogły się po tym gdy zaczął pan pisać do portalu Lisa, który od razu stał się jednym z najbardziej agresywnych wobec konserwatystów, a zwłaszcza PiS, mediów?

To o czym pan mówi mnie też zaskoczyło. Przestałem już faktycznie pisać do tego portalu. Po pierwsze ze względu na brak czasu, a po drugie, ze względu na szokująco niski poziom kilku wpisów dokonanych przez Tomasza Lisa, który jest okrętem flagowym i współwłaścicielem tego przedsięwzięcia. Komentarz iż on się cieszy, że PiS jest przeciwny podniesieniu wieku emerytalnego bo to znaczy iż Jarosław Kaczyński za chwilę pójdzie na emeryturę jest  żenujący i skrajnie nieuczciwy. Bo my w kółko powtarzamy, że chcemy by Polacy mogli pracować dłużej, by pracowali dłużej, ale że nie zgadzamy się na przymus! Jeszcze bardziej zbulwersowało mnie wyzywanie przez Lisa poety Jarosława Marka Rymkiewicza.

Patrzę na to zdziwiony i zszokowany. Zapowiadano to jako miejsce poważnej debaty o polityce i życiu publicznym a powstało takie coś... Wybieram więc inne media.

 

Nie był pan naiwny?

Zapowiadano to jako pogłębione medium dla tzw. lemingów. Uważałem, że powinienem spróbować skorzystać z szansy dotarcia do ludzi, którzy głosują na inne partie. Ale w tej sytuacji lepiej sobie dać spokój. Obecnie portal ten zmierza do miejsca gdzie będą już tylko obelgi wobec PiS.

 

Nie będzie tam pan pisał?

Cały czas nagabuje mnie Tomasz Machała, twierdzi, że nie zgadza się z wpisami Tomka Lisa, że jemu jest bliżej do mnie, ale że jest otwarta formuła. Taka idzie to zabawa... Ale to bez celu. Nadchodzi czas by napisać tam ostatni wpis - by stwierdzić, że zaangażowanie się w to było jednak błędem.

rozm. kruk

PLUS -  CZYTAJ POŻEGNALNY TEKST WIPLERA: Dziękuję, kończymy (niestety). "Żal patrzeć jak serwis Lisa jest topiony stronniczymi i niesprawiedliwymi wpisami jego twórcy"

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...