Tak się robi propagandę w prorządowych mediach. To orwellowskie mini seanse nienawiści

Rys. Andrzej Krauze
Rys. Andrzej Krauze

Osoba, która ma zostać wdeptana w ziemię - nie z powodu głoszonych tez, ale z powodu tak naturalnej rzeczy jak grymasu twarzy - w Onet należącym do tego samego koncernu co TVN i TVN24 dostaje takie zdjęcie.

Na efekty oczywiście nie trzeba czekać. „Młodzi, wykształceni z wielkich miast” wcześniej czy później skomentują... wygląd rozmówcy. Skomentują najlepiej jak potrafią; zwałami wulgarnych wyzwisk. Ale o to przecież chodzi.

Dla porównania. Tak prezentowane są osoby, gdy ich poglądy są miłe czynownikom koncernu ITI.

Albo to.

Prawda jaki sympatyczny wyraz twarzy ma ten mężczyzna? Emanuje z niej miłość do bliźniego i wysoka kultura osobista...

Onet nie wymyślił niczego nowego. Bezbłędnie zdefiniował je w scenie „Dwóch minut nienawiści do Goldsteina” George Orwell w „Roku 1984”.

Chodzi o to, aby obrazami wywołać nieprzyjemne odczucia do prezentowanej postaci, swoisty absmak. Tak jak np. takim zdjęciem.

To taki orwellowski Emmanuel Goldstein.

Ale na szczęście jest ktoś, kto pokona goldsteinizm. Do serca przytuli i ukoi obywateli. Oto jego portret.

Zamyślona twarz i bruzdy od wysiłku intelektualnego na twarzy. Prawdziwy Przywódca Narodu.

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych