Byliśmy na Mszy św., poświęciliśmy palmy i ciągniemy dalej. Będziemy ciągnąć dokąd się da, dokąd zdrowie pozwoli. Szykują się już inne ośrodki, więc Ministerstwo Edukacji nie zamiecie tej sprawy pod dywan
- zapowiada Adam Borowski , jeden z uczestników warszawskiego protestu głodowego w rozmowie z portalem Stefczyk.info.
Spotykam się z młodzieżą i widzę, że młodzi ludzie nie mają podstawowych informacji. Nie wiedzą kim są Żołnierze Wyklęci, o 56 roku nie wiedzą nic, o 70. ledwie słyszeli. Spotykam się z ludźmi, którzy mają maturę i mylą Władysława Sikorskiego z Radosławem Sikorskim. To jest katastrofa! Kto dał im świadectwo maturalne? A taki stan wiedzy wynika z tego, że tej historii się kompletnie nie uczy
- mówi, wyjaśniając dlaczego protest w obronie polskiej edukacji jest tak istotny.
Zdaniem Adama Borowskiego konieczne jest podejmowanie edukacji historycznej poza szkołą do czasu, kiedy szkoła nie zacznie wypełniać swoich zadań.
Musimy to robić, dopóki ministerstwo nie wprowadzi takich zmian, po których młodzież będzie uczona pełnym cyklem historycznym, a nie jakimiś wybranymi problemami. Proszę mi powiedzieć, jak można rozmawiać np. o Teheranie, Jałcie czy Poczdamie, o zakończeniu II wojny światowej, nie wiedząc o 17 września? Jak można to tak wyrwać z kontekstu? Jak można rozmawiać o dziejach II wojny światowej bez znajomości 1918 roku? Wszystko ma jakiś ciąg przyczynowo-skutkowy. Żołnierze wyklęci - zjawisko walki o niepodległość po formalnym zakończeniu II wojny światowej - też nie wzięło się znikąd. Jak więc można o tym rozmawiać bez 17 września, czy 1920 roku? Tak się zwyczajnie nie da! Historia musi być uczona w sposób kompleksowy, a nie na zasadzie wyboru przypadkowych zagadnień, które uczniowie będą sobie luźno rozważać. Skutki wielu lat nieuczenia historii są dzisiaj takie, że połowa Polaków nie wie z czym im się kojarzy 11 listopada. To jest katastrofa! 9 procent Polaków nie wie jakie jest ich godło. To się wydaje zupełnie nieprawdopodobne, a jednak prawdziwe. Skądś się to bierze. Z nieuczenia historii, na litość Boską
- stwierdza. Zapowiada jednocześnie, że w siedzibie Stowarzyszenia Wolnego Słowa przy ul. Marszałkowskiej 7, gdzie trwa protest głodowy, odbędą się wykłady, prelekcje i spotkania, mające na celu pogłębienie edukacji historycznej (więcej informacji tutaj).
W poniedziałek i w środę są pierwsze wykłady - prof. Jana Żaryna i pani Teresy Bochwic. To oczywiście wykłady otwarte i każdy będzie mógł przyjść i posłuchać. Mamy nadzieję, że trwale zawiąże się taka inicjatywa organizowania wykładów poza szkołą, jeśli w szkole nie ma na nie miejsca.
Do siedziby Stowarzyszenia przychodzą ze wsparciem nie tylko mieszkańcy Warszawy.
Była na przykład przewodnicząca Związku Bibliotekarzy Polskich. Powiedziała nam, że zaapelowała do bibliotekarzy, żeby nas wspierali. Właśnie przyjechała do nas nauczycielka z Lubelszczyzny. Przyjechał ze wsparciem rolnik z organizacji „Ojcowizna”. To wspaniałe spotkania. Ludzie nam towarzyszą. Myślę, że jest nadzieja, że naród się obudzi
- dodaje Adam Borowski.
mall / więcej na Stefczyk.info
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/129761-znam-ludzi-ktorzy-maja-mature-i-myla-wladyslawa-sikorskiego-z-radoslawem-sikorskim-adam-borowski-w-3-dniu-glodowki
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.