Reforma likwiduje obowiązek nauki przedmiotu historia w dwóch ostatnich klasach liceum. Zaniknie jakakolwiek wspólna podstawa nauczania. Oznacza to zniszczenie wspólnego kanonu nauczania historii dla uczniów najdojrzalszych, gdy można z nimi na ten temat rozmawiać
– mówi prof. Andrzej Nowak, komentując zmiany w programie nauczania historii, jakie wprowadził MEN.
W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” historyk tłumaczy, co budzi jego sprzeciw w zmianie dotyczącej historii w szkołach. Wyjaśnia, że „istotą tej „reformy”, a właściwie egzekucji nauczania historii w liceach, jest wprowadzenie przedmiotu historia i społeczeństwo”.
Ma ono na celu połączenie przedmiotów historia i wiedza o społeczeństwie, ale nie w postaci systematycznego wykładu, lecz w radykalnie skróconej wersji. W postaci kilku bloków tematycznych, które nie składają się w żaden spójny kanon. W jednej klasie uczniowie będą uczyli się o kobiecie i mężczyźnie, wojsku czy pieniądzach, a w innej zupełnie innych tematów. Jeśli oczywiście nauczyciel zdecyduje się na blok pod nazwą panteon narodowy, to można powiedzieć, że być może około 12 proc. klas przerobi ten kluczowy dla naszej tożsamości narodowej temat
– zaznacza badacz.
Tłumaczy, że ta zmiana oznacza zniszczenie kanonu nauczania o historii Polski.
W tej sytuacji zaniknie jakakolwiek wspólna podstawa nauczania. Oznacza to zniszczenie wspólnego kanonu nauczania historii dla uczniów najdojrzalszych, gdy można z nimi na ten temat rozmawiać. I to jest fundamentalna różnica
– mówi prof. Nowak.
Pytany o stanowisko MEN, który powtarza, że historia obecnie będzie lepiej nauczania, profesor zaznacza, że „to argument skandaliczny i przygnębiający”.
Jeśli ktoś udaje, że tego nie rozumie, to użyję sformułowania, którym posłużył się swego czasu pewien rosyjski polityk w czasie I wojny światowej: "Głupota czy zdrada?". Każdy, komu leży na sercu dobro szkoły i budowanie przez nią elementarnej obywatelskiej tożsamości, z pewnością patrzy na to podobnie
– zaznacza rozmówca „Naszego Dziennika”.
Profesor Andrzej Nowak odniósł się również do protestu głodowego, który odbywa się w Krakowie. Byli opozycjoniści sprzeciwiają się zmianom w programie nauczania. W ocenie historyka „ta forma protestu jest dramatyczna”.
Pokazuje ona stan polskiego państwa i dialogu społecznego. Decyzja pani minister Hall podjęta została podobnie jak wiele innych decyzji tego rządu, a więc w sposób, który miał wykluczyć wszelką społeczną debatę w tak ważnej sprawie, jaką jest sposób nauczania historii w polskiej szkole. Z całą odpowiedzialnością podkreślam: tzw. reforma likwiduje obowiązek nauki przedmiotu historia w dwóch ostatnich klasach liceum
– zaznacza badacz.
Profesor wskazuje, że żadne słowa minister Hall nie zmienią faktu, że „tematycznie drastycznie ograniczyła ona liczbę godzin przedmiotu historia dla większości uczniów z polskich liceów”. Nowak zaznacza, że resort nie podjął żadnej formy dialogu z krytykami reformy, choć w sprzeciw w tej sprawie zaangażowało się wiele ważnych środowisk i ludzi z ogromnym dorobkiem.
Było to ponad stu naukowców. Nie można przecież mówić o nich, że oszaleli i niczego nie rozumieją. Byli to ludzie, którzy rozumieją, jak katastrofalne skutki ma ta reforma, stanowiący grupę reprezentatywną dla środowiska historycznego
– tłumaczy Nowak.
Historyk wyjaśnia, że w odpowiedzi na apele zorganizowano w MEN jedno spotkanie. Z protestującymi spotkał się wtedy jeden z wiceministrów, który został później zwolniony. Prof. Nowak zaznacza, że rozmowa w resorcie nie przyniosła żadnych skutków. Sprawą zmian w nauczaniu historii protestującym historykom nie udało się również zainteresować żadnego z historyków, którzy piastowali najważniejsze funkcje w państwie.
Listy kierowane do czterech historyków stojących na czele państwa, a więc premiera Donalda Tuska, prezydenta Bronisława Komorowskiego, ówczesnego marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny oraz marszałka Senatu Bogdana Borusewicza, spotkały się z brakiem woli zmian i zrozumienia. To całkowita głuchota na protesty zarówno profesorów historii, jak i praktyków, a więc nauczycieli i pedagogów
– kwituje prof. Nowak.
Cały wywiad w „Naszym Dzienniku”.
saż
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/129428-prof-nowak-o-nowej-podstawie-programowej-egzekucja-na-nauczaniu-historii-glupota-czy-zdrada
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.