"Gdy Polska prowadziła z bolszewikami walkę na śmierć i życie, tylko Węgry udzieliły jej pomocy"

fidesz.hu
fidesz.hu

„Tysiącletnia przyjaźń Polski i Węgier zawsze była budowana na wzajemnej solidarności”. Tak powinno być i dziś!

W trakcie dwudniowej roboczej wizyty na Węgrzech prezydent Polski razem z prezydentem Węgier Pálem Schmittem odsłonili w Csepel dwujęzyczną tablicę upamiętniającą pomoc Węgrów dla walczących z bolszewicką armią Polaków w sierpniu 1920r. Tablica umieszczona na ścianie urzędu stołecznej dzielnicy Csepel, przy placu św. Emeryka (Imrego) jest repliką tablicy odsłoniętej rok temu przez obu prezydentów w Warszawie. Tablicę w Csepel poświęcił ks. György Kispál. W uroczystości wzięli udział m.in. przedstawiciele Kielc, Szczecina i Wołomina. Druga część obchodów Dnia Przyjaźni Węgiersko-Polskiej było poświęcenie kamienia węgielnego pod dzwonnicę bł. ks. Jerzego Popiełuszki, na terenie młodzieżowego obozu w Csepel.

Przemówienie burmistrza stołecznej dzielnicy Csepel, Szilárda Németha, z okazji Dnia Przyjaźni Węgierko-Polskiej, wygłoszone w obecności prezydentów obu krajów w Csepel 22 marca 2012r.

Serdecznie witam Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pana Bronisława Komorowskiego, oraz wszystkich miłych gości z Polski!

Wielce Szanowny Panie Prezydencie Węgier!

Szanowni Goście, Uczestnicy uroczystości!

Dziś, z okazji Dnia Przyjaźni Węgiersko-Polskiej, wspominamy wydarzenie, doniosły czyn, który do historii przeszedł jako Cud nad Wisłą. W ten sposób ustanawiamy tu, w Csepel pamiątkę węgiersko-polskiej solidarności.

15 sierpnia 1920 roku, znajdująca się dotąd w ciągłym odwrocie polska armia, zmieniła bieg polsko-bolszewickiej wojny. Marszałek Piłsudski praktycznie pobił bolszewickie oddziały dowodzone przez pewnego siebie Tuchaczewskiego. Do walki, obok polskich żołnierzy, stanęli również cywile. Młodzież, kapłani, robotnicy pokazali światu, że nie chcą radzieckiego komunizmu, że mają własne wyobrażenie o swej przyszłości i że jest nim nic innego, jak zjednoczona Polska, państwo narodowe.

W tym zwycięstwie swój udział miały węgierskie dostawy amunicji, a więc też mieszkańcy i pracownicy Csepel. Gdy Polska prowadziła z bolszewikami walkę na śmierć i życie, tylko Węgry udzieliły jej pomocy. Ówczesny węgierski rząd 8 lipca polecił Zakładom Amunicji Manfréda Weissa (Weiss Manfréd Művek) w Csepel, by całą swą produkcję magazynowały na potrzeby Polaków. Po dwóch tygodniach produkowano już tylko dla Polski. Jeszcze w lipcu odprawiony transport 80 wagonów z 22 milionami nabojów i amunicji artyleryjskiej dotarł do Skierniewic, blisko Warszawy, w ostatniej chwili. Stąd amunicja szła prosto na front.

Powstała u początków dwóch naszych państw, tysiącletnia przyjaźń Polski i Węgier zawsze była budowana na wzajemnej solidarności. Tak było w 1920 roku i tak jest też dzisiaj. Fakt ten jest jednym z najpiękniejszych dziedzictw wielobarwnej kultury Europy. Treścią tej przyjaźni jest nie tylko tradycja, nie tylko chwalebna przeszłość, ale też sprawy aktualne. Również dla przyszłości musimy określać nasze wspólne cele. Nasze współdziałanie wykraczało daleko poza nasze narody, przynosiło wielkie owoce dla całej Europy. Europejskość budowana jest przyjaźnią, poprzez regionalne tożsamości, poprzez narody i ich współpracę. W dobie tworzenia obrazu przyszłości Europy narody naszego regionu środkowo-wschodniego muszą występować razem. Najmocniejszym filarem tej regionalnej solidarności jest współpraca Węgier i Polski.

Szanowni Panowie Prezydenci! Szanowni Uczestnicy uroczystości!

Cud nad Wisłą miał miejsce w prawdziwie cudowny dzień, 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Do tego cudu przyczyniły się wspólna wola i współpraca dwóch narodów, których ojczyzny uważane są za kraje Maryi. Węgry zostały ofiarowane Maryi przez założyciela państwa, św. króla Stefana. Zgodnie z wiarą Polaków, ich ojczyzną rządzi Dziewica Matka.

Niech Bóg strzeże wiarę naszych narodów i naszą przyjaźń! Niech Bóg błogosławi nasze narody – polski i węgierski!

Za: tutaj

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...