Jakie to teraz dobre czasy nastały dla kobiet. Niech mi tylko która kwęknie, że zarabia mniej od facetów, że przedszkola drogie, że po pięćdziestce z robotą cieniutko. Mają dobrze, bo jest dobrze. Ich zielona wyspa ma cokolwiek zgniło-zielony kolor, ale to problem kobiet. Bo, po co wymyślają te różne odcienie ?
Skoro mają już wszystko, to można pozwolić sobie na trochę luzu, przyjemności, atrakcji. I atrakcyjny Leszek Miller oraz atrakcyjny Janusz Palikot chcą tych przyjemności dostarczyć 8 marca, w pamiętny z PRL-u, Dzień Kobiet. Co prawda Wanda Nowicka mówi, że owszem to PRL-olowskie święto ale to „zamierzchłe czasy”. Ona żadną miarą ich pamiętać nie może, taka młodziczka. Jednak część publiczności pamięta tę prehistorię całkiem nieźle. A reszta może zapytać zgrzybiałych staruszek, jakie było to socjalistyczne wielbienie kobiet w ogóle, a 8 marca w szczególe.
Teraz jednak do tego można podejść szalenie współcześnie, jeszcze bardziej emancypacyjnie. Ministra Joanna Mucha może w Dzień Kobiet całować każdego pana w rękę. Posełka Anna Grodzka może wręczać kwiaty( i oczywiście może także całować panów w rękę). Wszystko w ramach równoupłciowienia. Leszek Miller - samiec alfa- może tego dnia nosić torebkę za pesełką Grodzką. Palikot zaś może zaprosić do sejmu kilka drag queen, niech te wreszcie pokażą jak powinna wyglądać Prawdziwa Kobieta. Święto, święto, święto kobiet!!!
A co dla zwykłych kobitek? Do pralni kwitek.
Kwitek nie kwiatek…
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/128307-hella-obchodzi-dzien-kobiet-i-przyjmuje-zyczenia-jeszcze-chetniej-prezenty-nawet-od-leszka-millera
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.