Polska leży na zbyt ważnym dla Rosji strategicznie obszarze, aby mogła realizować własną politykę

rys. Andrzej Krauze
rys. Andrzej Krauze

Bardzo interesującą informację przyniósł "Puls Biznesu" w poniedziałek 5 marca. Roman Abramowicz, rosyjski miliarder, właściciel Chelsea Londyn wykupił lożę prezydencką na Stadionie Narodowym na mecz Polska - Rosja, który odbędzie się 12 czerwca.

Loża prezydencka na Stadionie Narodowym została już sprzedana, ale wiąże nas tajemnica handlowa i nie mogę powiedzieć, kto ją kupił ani nawet, z jakiego jest kraju.

- ucina w rozmowie z Pulsem Biznesu Robert Korzeniowski, doradca UEFA w zakresie PR i marketingu.

Nie oznacza to, że prezydent nie będzie miał gdzie usiąść.

- kontynuował Korzeniowski.

Sprzedana loża to miejsce typowo komercyjne. Dla prezydenta przeznaczone jest inne miejsce.

Zatem, na pewno to inne miejsce nie nazywa się lożą prezydencką, skoro loża prezydencka została już zajęta.

Dla Roberta Korzeniowskiego, obywatela polskiego nie ma to żadnego znaczenia. Biznes to biznes. Ale Korzeniowski ujawnia chcąc nie chcąc, coś jeszcze. Ujawnia to, że prezydent Komorowski dla UEFA nie ma w zasadzie żadnej wartości wizerunkowej.

A ja myślałem, że loża prezydencka dlatego nazywa się właśnie prezydencka, aby zasiadał w niej w tak istotnych dla historii sportu momentach jak EURO 2012 prezydent RP a nie rosyjski czy jakiś inny oligarcha. Prezydent Komorowski nie dba zatem o majestat urzędu i pozwala na to, że każe mu się usiąść, jeśli przyjdzie na mecz obok loży, a nie w loży prezydenckiej. Może go Abramowicz łaskawie zaprosi, przedstawi młodej żonie. Dla ratowania wizerunku prezydenta, jeśli prezydent Komorowski nie ma tych pieniędzy, to może polscy oligarchowie niech się zrzucą na lożę. Co było by ładnym gestem, bo przy rosyjskich oligarchach, polscy, nie powiem, że to płotki, bo byłbym stronniczy, ale okonki przy rekinach.

Sprzedaż wszystkich lóż na stadionach jest w gestii UEFA donosi dalej „Puls Biznesu”. Stadion jest własnością Polski i zbudowany z pieniędzy polskich podatników a finanse stadionu w gestii UEFA?

Zastanawiam się czy czasem ta sugestia, że sprzedaż biletów jest w gestii UEFA, co samo w sobie wydaje mi się kuriozalne, nie jest sposobem pokrętnego usprawiedliwienia tej transakcji o charakterze prestiżowym a nie biznesowym sensu stricte. A jak prestiżowym to politycznym. Czy wyobrażacie sobie państwo, że podczas meczu Rosja-Polska na Łużnikach w loży Putina zasiada Jan Kulczyk, albo w Paryżu na turnieju tej rangi co Euro, miejsce prezydenta Francji podczas meczu Francja –Polska zajmuje Mariusz Walter? Ja sobie tego nie wyobrażam, ale może mam małą wyobraźnię.

Podarujmy sobie prezydenta Komorowskiego w loży czy poza lożą. Ciekawe jest jeszcze coś innego. Wśród tuzów polskiego biznesu - donosi Puls - kibiców nie brakuje: Józef Wojciechowski jest właścicielem  JW Construction i Polonii Warszawa, Janusz Filipiak Comarchu i Cracovii, Zygmunt  Solorz-Żak ma Polsat i Śląsk Wrocław, a w biznesie i na boisku rywalizuje z nim Mariusz Walter, współwłaściciel  TVN i Legii Warszawa. Ale to nie oni, choć tak kochają piłkę, zasiądą w najbardziej prestiżowej loży na polskim stadionie. Abramowicz wykupił ją za 1,2 mln  EUR. Suma ogromna, ale czego nie się robi z miłości do Rosji i ich piłkarzy, zwłaszcza gdy się jest lojalnym obywatelem państwa Putina.

Nie znam się na zwyczajach biznesu. Może polscy oligarchowie mają więcej protestanckich cnót i obcy jest im bizantyjski przepych i wschodnia ostentacja, która w wydaniu rosyjskim jest zawsze formą demonstracji siły. Domyślam się, że kto ma dużo pieniędzy pożąda jeszcze więcej pieniędzy, kto ma pełnię władzy chce jeszcze więcej władzy.

Pieniądz, jak mawiają nie ma narodowości, ale musi mieć cały czas narodową ochronę, żeby przetrwać. Sprawne państwo według liberalnego standardu chroni kapitał, tym samym pozwalając mu działać. Chroni też przed ekonomicznymi agresorami innej narodowości. Po to są tajne służby. Ochrona krajowych rynków jest czymś oczywistym. To wydaje się logiczne. Taka jest historia a może lepiej natura.

Szansę na przetrwanie mają tylko silni i suwerenni. Życie społeczne, walka o dominacje jest grą, która staje się cywilizowana, kiedy żadnej ze stron nie opłaca się zastosować niecywilizowanych sposobów, bo mają dużo do stracenia, co tworzy równowagę sił między nimi. I nie zmieni tego uniwersalnego prawa żadna socjotechnika miłości i tolerancji w życiu narodów, różne „końce” historii i realnej polityki. Jest takie powiedzenie: wilki wśród baranów głoszą równość stanów. Kto idiota ten wierzy.

Dlaczego o tym piszę? Nie chciałbym, aby wykupienie loży prezydenckiej przez Abramowicza było demonstracją rangi i siły. Abramowicz wydaje cały czas gigantyczne pieniądze na ochronę. Nie daje mu  bezpieczeństwa bycie właścicielem klubu piłkarskiego, ani to, że jest 53 na liście najbogatszych. Na jednym z jachtów, oprócz dwóch basenów, ma mini-uboota, system przeciwrakietowy, pancerną kajutę. Nie ma zatem poczucia bezpieczeństwa. Tak żyje w Rosji klasa biznesowa. Chciałbym, aby to wykupienie było spowodowane tylko i wyłącznie miłością do piłki Abramowicza, ale podejrzewam, że nie o piłkę tutaj tylko chodzi. Ta demonstracja oznaczać może, że rekiny zabierają się za okonie. Kto ma dużo pieniędzy, chce jeszcze więcej, kto pełnie władzy, chce jeszcze pełniejszej władzy. To nic oryginalnego co piszę.

Polska leży na zbyt ważnym dla Rosji strategicznie obszarze, aby mogła realizować własną politykę. Własna polityka jest możliwa, gdy państwo jest ekonomicznie silne, co znaczy ma silną, świadomą swych celów klasę biznesową, która chce mieć zapewnioną trwałość swych majątków i ona jest żywotnie zainteresowana w tworzeniu silnego sprawnego i demokratycznego państwa. Bo to jest w jej interesie. Rosyjski oligarchiczny biznes, to przebrani w garnitury najlepszych marek funkcjonariusze KGB. Korporacja szpiegowska po sporym liftingu. Obecnie biznesowa z długą tradycją sięgającą czasów Feliksa Dzierżyńskiego. A sieć, aby istnieć musi się rozrastać.  Większe rybki zjadają mniejsze. Ot los.

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...

Redaktor Naczelna: Marzena Nykiel

Zespół: Krzysztof Bałękowski, Wojciech Biedroń, Adam Kacprzak, Jacek Karnowski, Michał Karnowski, Tomasz Karpowicz, Kamil Kwiatek, Aleksander Majewski, Adam Stankiewicz, Weronika Tomaszewska, Anna Wiejak.

Autorzy: Łukasz Adamski, Piotr Cywiński, Krzysztof Feusette, Grzegorz Górny, Edyta Hołdyńska, Jerzy Jachowicz, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Maja Narbutt, Maciej Pawlicki, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło.

Używasz przestarzałej wersji przeglądarki Internet Explorer posiadającej ograniczoną funkcjonalność i luki bezpieczeństwa. Tracisz możliwość skorzystania z pełnych możliwości serwisu.

Zaktualizuj przeglądarkę lub skorzystaj z alternatywnej.