W Internecie pojawił się dźwiękowy zapis rozmowy reportera Michała Janczura z rzecznik ministerstwa zdrowia Agnieszką Gołąbek, która nie jest w stanie odpowiedzieć na najprostsze nawet pytania. Strach myśleć, że tak nieodpowiedzialnie ministerstwo podchodzi do kwestii bezpieczeństwa zdrowotnego milionów Polaków. I to w czasie wprowadzania kluczowej zmiany listy leków refundowanych.

 

 

 

Janczura skomentował na stronie TOK FM:

Każdy może mieć słabszy dzień. Nagranie odbyło się 14 lutego. Pani rzecznik "poza mikrofonem" zapewniała mnie, że dnia, ewentualnie dwóch dni potrzebuje na znalezienie kogoś, kto zna odpowiedzi na pytania, które chcę zadać. Zgodziłem się, a Radio TOK FM postanowiło, że bardziej niż na pokazaniu niekompetencji pani rzecznik zależy nam na uzyskaniu informacji. Czekaliśmy dwa dni. Bez efektów. Próbowałem się z Agnieszką Gołąbek kontaktować, ale znowu nie odbierała telefonów. W trakcie naszego spotkania rzeczniczka zarzuciła mi brak obiektywizmu. Twierdziła, że wyszukuję "małych błędów" w ustawie, a nie informuję o jej sukcesach. Poprosiłem, by przedstawiła mi te sukcesy, i obiecałem, że jeśli je przegapiłem, to naprawię swój błąd i opowiem o tym naszym odbiorcom. Pani rzecznik zapowiedziała, że przyśle mi te sukcesy w mailu. Do dziś nie otrzymałem od niej wiadomości.

gim, źródło: Tok FM