"Niech ja się tylko ustawię, to pociągnę was za sobą."
Pamiętacie Państwo kultowy serial Stanisława Barei Alternatywy 4 i świetną rolę Romana Wilhelmiego jako gospodarza Anioła.
W jednym z pierwszych odcinków do pana Stanisława Anioła, wówczas kierownika wydziału kultury Urzędu Miasta w Pułtusku, przychodzą koledzy, którzy właśnie dowiedzieli się, że awansował na jakieś stanowisko w Warszawie. Warto przytoczyć ten dialog:
Chłopaki! Niech ja się tylko ustawię, to pociągnę was za sobą. Gdzie chcesz robić?
W telewizji!
W Poltelu w telewizji będziesz robił, już! Chcesz w Paryżu?
Tak! Jasne!
Robisz w Paryżu, nie ma sprawy, chcesz w Pewexie, tak?
W pewexie!
A Peweksie tak? Masz w Peweksie!
Być może zapytają Państwo dlaczego dziś przypominam tę scenę. Z prostego powodu. Dziś media opisują jak to znajomy pani minister sportu Joanny Muchy został wicedyrektorem Centralnego Ośrodka Sportu. COS podlega pani minister, a nowy wicedyrektor pomagał pani minister w kampanii, jest też właścicielem salonu fryzjerskiego z którego usług pani minister korzystała. Sam pan wicedyrektor na zarządzaniu sportem się nie zna. Ale w jego CV nie to było najważniejsze.
Możemy się domyślać jak wyglądały rozmowy pani minister ze znajomymi po objęciu tej funkcji. Niedługo zapewne poznamy ich treść. Nie dlatego, że ktoś podsłuchiwał te rozmowy. Poznamy po tym na jakich stanowiskach wylądują
jej znajomi.
Przecież pani minister ma nie tylko znajomego fryzjera, ale też pewnie i krawcową, manikiurzystkę, wizażystkę, kogoś od make upu. Oni wszyscy powinni być rzuceni na odcinek sportu.
Ciekaw jestem jak swoją decyzję skomentuje pani minister. Jeśli mogę coś poradzić to niech pani weźmie przykład z Wiesława Kaczmarka ministra skarbu w rządzie Leszka Millera. Zapytany dlaczego szefem ogromnego koncernu Polskich Sieci Elektroenergetycznych mianował swojego kolegę i polityka PSL Stanisława Dobrzańskiego, szczerze stwierdził: " Staszek chciał spróbować swoich sił w biznesie, dlaczego miałem mu nie dać szansy".
Dziś pani minister Mucha może powiedzieć wprost: "Marek chciał spróbować swoich sił w sporcie, dlaczego miałam mu nie dać szansy". Tylko czy polski sport przeżyje takie testy?
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/126420-niech-ja-sie-tylko-ustawie-to-pociagne-was-za-soba-cos-podlega-pani-minister-a-nowy-wicedyrektor-pomagal-pani-minister-w-kampanii
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.