Za "niezłomną postawę w obronie wolności słowa i polskiej duszy" pisarz i poeta Jarosław Marek Rymkiewicz został w poniedziałek uhonorowany tytułem Człowieka Roku 2011 "Gazety Polskiej".

Podczas poniedziałkowej gali w Teatrze Muzycznym "Roma" w Warszawie przyznano także dwie inne nagrody. Laureatem nagrody Grzegorza I Wielkiego, przyznawanej przez miesięcznik "Nowe Państwo", został poseł PiS Antoni Macierewicz, a nagrodę klubów "Gazety Polskiej" przyznano premierowi Wlk. Brytanii Davidowi Cameronowi. W imprezie wziął udział prezes PiS Jarosław Kaczyński, powitany owacją na stojąco.

W spotkaniu, prowadzonym przez red. Katarzynę Hejke i Tomasza Sakiewicza uczestniczyło kilkaset osób, w tym wielu polityków i publicystów. Przemówienia laureatów nagradzano wielkimi brawami. Rymkiewicz dziękował swym czytelnikom, bo - jak podkreślał - "pisarz jest ich własnością i tworzy wraz z nimi jedną osobę duchową". Macierewicz dziękował zaś m.in. Kaczyńskiemu za wytrwałość, determinację i przywództwo, bo "w czasach, jakie przeżywamy, przywództwo jest tak samo, a może bardziej ważne, niż wola narodu". Obaj mówili o walce o wolność naszego życia publicznego i walce o prawdę, w tym o tragedii smoleńskiej.

Nagrodę w imieniu Camerona - przyznaną za wizję UE jako "Europy ojczyzn, narodów i suwerennych państw" - odebrał ambasador Wlk. Brytanii Robin Barnett.

Rymkiewicz (rocznik 1935) to poeta, pisarz, tłumacz, dramaturg i krytyk literacki, autor głośnych książek eseistycznych m.in. o Adamie Mickiewiczu. Za zbiór wierszy "Zachód słońca w Milanówku" otrzymał w 2003 r. Nagrodę Nike (jej fundatorem jest m.in. "GW").

Po katastrofie smoleńskiej napisał głośny wiersz "Do Jarosława Kaczyńskiego" ze słowami m.in.

To co nas podzieliło - to się już nie sklei,

Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei,

Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu,

Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu!.


W ubiegłym roku o Rymkiewiczu było głośno za sprawą procesu, który wytoczyła mu Agora S.A. - wydawca "Gazety Wyborczej". W wywiadzie dla "GP" z 2010 r., komentując sprawę krzyża przed Pałacem Prezydenckim, mówił:

Polacy, stając przy nim, mówią, że chcą pozostać Polakami. To właśnie budzi teraz taką wściekłość, taki gniew, taką nienawiść - na przykład w redaktorach +Gazety Wyborczej+, którzy pragną, żeby Polacy wreszcie przestali być Polakami.

Dodał, że redaktorzy "GW" są "duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski". Według niego, "rodzice czy dziadkowie wielu z nich byli członkami tej organizacji, która była skażona duchem +luksemburgizmu+, a więc ufundowana na nienawiści do Polski i Polaków. Tych redaktorów wychowano tak, że muszą żyć w nienawiści do polskiego krzyża. Uważam, że ludzie ci są godni współczucia - polscy katolicy powinni się za nich modlić".

W lipcu 2011 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że doszło do naruszenia dóbr osobistych "GW" i jej wydawcy. Nakazał pozwanemu przeprosiny w "GP" i wpłatę 5 tys. zł zadośćuczynienia na cel społeczny (pozew żądał 10 tys. zł). Rymkiewicz złożył apelację.

Wcześniejsi laureaci tytułu "Człowiek Roku Gazety Polskiej" to m.in. Jan Nowak-Jeziorański, Jarosław Kaczyński, Elżbieta Radziszewska, Radosław Sikorski, Bogusław Nizieński, płk. Ryszard Kukliński, Alicja Grześkowiak, Mariusz Kamiński i Antoni Macierewicz.

Wkrótce na portalu wPolityce.pl zamieścimy wystąpienia Tomasza Sakiewicza, Jarosława Marka Rymkiewicza i Antoniego Macierewicza. Laureatom serdecznie gratulujemy, a organizatorom dziękujemy za zaproszenie na tę ważną uroczystość!

gim, inf. własna, PAP