Jak można o Nich nie pamiętać, o moich wspaniałych Rodakach?

Żołnierze 27 WDP AK. Fot. Wikipedia
Żołnierze 27 WDP AK. Fot. Wikipedia

22 stycznia 2012r. byłam w Muzeum Niepodległości na koncercie pamięci powstania styczniowego w wykonaniu Chóru Surma. Przed koncertem wykład wygłosił Wojciech Gąssowski, wykład zwięzły, bardzo ciekawy.

W piątek kolejne spotkanie w DSH z Tomaszem Kubą Kozłowskim. Obejrzałam film „Kadisz. Ostatni Żydzi z Szarogrodu”. Szarogród na Podolu założony został w XVI wieku jako twierdza strzegąca południowych rubieży Rzeczypospolitej. Władali nim Zamojscy, Lubomirscy, Sanguszkowie, Potoccy i Braniccy. W ostatnich latach XVI wieku zezwolił Zamoyski na osiedlanie się w mieście Żydów. Według różnych źródeł w mieście było od 300 do 1000 domostw żydowskich, a szarogrodzka gmina należała w I poł. XVII w. do jednej z największych na Podolu. Pomimo burzliwych dziejów zachował swój oryginalny układ urbanistyczny i stanowi dzisiaj prawdziwą perełkę architektoniczną.

Dzisiaj, 29 stycznia 2012 roku, po raz trzeci z okazji rocznicy powstania 27 WDP AK, żołnierze dywizji spotkali się na uroczystej mszy w kościele p.w. Św. Wincentego a'Paulo w Otwocku. To oni w odpowiedzi na antypolskie akcje nacjonalistów ukraińskich, którzy dokonywali eksterminacji ludności polskiej we wszystkich powiatach Wołynia, zorganizowali samoobronę zagrożonej ludności polskiej. Jestem pełna podziwu dla tych, których mam okazję jeszcze wysłuchać, to tęgi umysł, duch i serce! Cieszę się, że tak wiele formacji przybyło ze sztandarami, aby oddać hołd tym, którzy już odeszli i tej garstce żyjących.

Czytam fragment referatu profesora Władysława Filara:

Oprócz oddziałów UPA przeprowadzających krwawą „czystkę etniczną” ludności polskiej, na terenie Wołynia pojawiły się liczne sowieckie oddziały partyzanckie realizujące swoje zadania, a także bandy składające się z Kozaków zbiegłych ze służby niemieckiej, dezerterów z jednostek niemieckich i z różnych formacji pomocniczych (…) 27 WDP AK była największą jednostką partyzancką, która od stycznia 1944 r. do lipca 1944 r. działała nieprzerwanie jako zwarty i zorganizowany związek taktyczny. Zapoczątkowała akcję „Burza” i najdłużej realizowała jej założenia na Wołyniu i Lubelszczyźnie.

Czytam i myślę o młodych żołnierzach 27 WDP AK, sierotach, bo przecież po zakończeniu działań nie mieli dokąd wrócić, ich domy i całe pokolenia rodzin zostały również spalone przez nacjonalistów ukraińskich i sowieckich. I konfrontuję akcję „Burza” ze scenami z filmu „Róża” Wojciecha Smarzewskiego. Byłam na uroczystej premierze w Warszawie, 24 stycznia 2012r. w Multikinie.

W filmie "Róża" główną postacią jest ludność cywilna, gwałcona, palona, katowana i mordowana przez wyzwolicieli, żołnierzy Armii Czerwonej i NKWD. Film Wojciecha Smarzewskiego (szkoda, że nie jest nominowany do Oscara) wspaniale przedstawia tragedię ludności cywilnej, pokazuje niewielki skrawek piekła, bo to tylko Mazury, ale oglądając film "Róża" pamiętajmy: Armia Czerwona wyzwalała całą Europę, od Kresów po Berlin.

Bożena Ratter

 

Od redakcji: Więcej o 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK polecamy na portalu jej poświęconemu: http://27wdpak.pl/

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych