Jak są problemy, to rośnie sympatia do teorii "spiskowych". Prof. Kuźniar: "protesty w sprawie ACTA to była manipulacja"

Protesty w Poznaniu, PAP/Marek Zakrzewski
Protesty w Poznaniu, PAP/Marek Zakrzewski

Nie ma ani jednego zapisu tej umowy międzynarodowej, który rzeczywiście godziłby w internautów. To ma służyć eliminowaniu masowego złodziejstwa, do którego dochodzi w Internecie. 

Ludzi teraz łatwo wyprowadzić na ulice, ale za tym stoją nieczyste interesy. Pamiętam, jak próbowano napuścić polską opinię publiczną na rząd, kiedy ten nie chciał wydać gigantycznych pieniędzy na zakup szczepionek przeciw grypie. Tego typu sytuacje mają miejsce, kiedy duży biznes stara się pobudzać ludzi do pewnych zachowań, działając w niedobrej wierze, nie informując do końca. Jestem przekonany, że protesty w sprawie ACTA to była manipulacja.

Ludzie powinni wczytać się w ten dokument. ACTA napisana jest prostym językiem, to z całą pewnością nie ruszyliby tak tłumnie na ulice. Ja wolałbym, żeby polska młodzież protestowała przeciwko temu, że polski rząd nie przystępują do umowy zakazującej min przeciwpiechotnych. Owszem, problemy Internetu są młodym ludziom bliższe, ale nie zawsze realne. Dziwi mnie to, że w kilku miastach udało się zmobilizować tyle osób. Ja tego nie rozumiem, ale to może być problem generacyjny.

Prof. Roman Kuźniar, doradca prezydenta ds. międzynarodowych, w TVP Info, 27 stycznia 2012 r.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych