Wczoraj Sejm przyjął w wielkim pospiechu ustawę zmieniającą zasady refundowania leków – w interesie lekarzy. Za była koalicja rządowa, przeciw SLD i Ruch Palikota. PiS i Solidarna Polska wstrzymały się od głosu.
A za kulisami tego posiedzenia powstawała czarna legenda nowego ministra zdrowia. Ministrowie rządu Tuska i szeregowi posłowie PO już wiedzą, jak było. Zawinił… minister Bartosz Arłukowicz. Powtarzają to sobie w kuluarach.
Główne argumenty są dwa. Po pierwsze premier Tusk miał go pytać na początku kadencji, czy nie życzyłby sobie przesunięcia wejścia w życie trudnej ustawy lekowej. Arłukowicz zapewnił dziarsko, że wszystko jest gotowe. Wniosek? Winien!
Po drugie, co prawda w jego pierwszym projekcie zmieniającym ustawę był zapis pozwalający się odwołać aptekarzom od niekorzystnej dla nich decyzji kontrolera NFZ. Ale rząd go wykreślił – na wniosek Waldemara Pawlaka, który zauważył figlarnie, że przecież aptekarze nie protestują. Arłukowicz miał się w tej sprawie nie odezwać ani słowem i wystawić pacjentów na kolejne niebezpieczeństwo: protest farmaceutów., Wniosek? Winien!
Obie te wersje są głęboko pęknięte. Nawet jeśli Arłulowicz zgrzeszył postawą prymusa w listopadzie, jego poprzedniczka Ewa Kopacz o tym, że ustawa jest nie gotowa, że lekarze nie mają jak sprawdzać informacji o pacjentach wiedziała wiele miesięcy wcześniej. A to na jej korzyść Igor Ostachowicz produkuje ten kolejny partyjny mit. Także przepis o aptekarzach wykreśliła Rada Ministrów na czele z Tuskiem i ministrami PO. Nowy szef resortu zdrowia zawinił co najwyżej brakiem refleksu lub odwagi.
Ale próbuje się go dziś przedstawiać jako ciało obce. Zapewne teraz jeszcze nie zostanie wymieniony, byłoby to przyznanie się do pomyłki, ale grunt jest szykowany. Wprawdzie w poprzedniej kadencji Tusk nie lubił zmieniać ministrów. Ale możliwe, że zmienił zwyczaje. Sytuacja jest coraz trudniejsza.
I uwaga bardziej ogólna: nowi polityczni, a nie fachowi ministrowie poznają twardość życia. Joanna Mucha nie bardzo poradziła sobie z aferą w PZPN. Sławomir Nowak odwołuje kolejne inwestycje i musi sprostać zimowym zmianom w rozkładzie jazdy, nie mówiąc o przesunięciu nowych reguł w egzaminach na prawo jazdy. Jarosława Gowina będziemy niedługo rozliczać z tego, co stało się (lub nie stało) z prokuraturą wojskową. Nowa lewicowa twarz PO ma najgorzej. Ale jeszcze gorzej mają pacjenci.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/125369-platforma-tworzy-czarna-legende-bartosza-arlukowicza-zaremba-o-tym-jak-nie-warto-zostawac-ministrem-w-rzadzie-tuska
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.