Konsekwencje nowych regulacji dotyczących SKOK. "Naruszenie konstytucyjnej zasady równości"

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

Ministerstwo Finansów opracowało projekt rozporządzenia (z 15 grudnia 2011 r.) w sprawie szczególnych zasad rachunkowości Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych. Resort chce wprowadzić nowe ograniczenia dla SKOK-ów, m.in. w kwestii tworzenia odpisów aktualizujących należności z tytułu pożyczek i kredytów.

W uzasadnieniu projektu czytamy, że jego celem jest zapewnienie stabilności spółdzielczych kas jako istotnego segmentu polskiego sektora finansowego oraz bezpieczeństwa lokowanych w nim środków. Przyjęto rozwiązania na wzór tych, które funkcjonują w innych podobnych do Kas instytucjach, m.in. w zakresie  tworzenia odpisów aktualizujących należności z tytułu pożyczek i kredytów, gdyż zbyt mała precyzyjność prowadzi do zbyt daleko idącej uznaniowości.

Kasa Krajowa jest zdania,  że rozporządzenie w takiej formie nie leży w kompetencjach ministra finansów oraz jest sprzeczne z ustawą o rachunkowości. Ustalenie  sztywnych zasad dokonywania odpisów aktualizacyjnych należności z tytułu pożyczek i kredytów wymaga przepisów rangi ustawowej, a nie rozporządzenia.

W ustawie o rachunkowości przyjęto, że odpisy aktualizujące dokonuje się z uwzględnieniem prawdopodobieństwa ich zapłaty. W większości przypadków (poza postępowaniem upadłościowym itp.) decyzję podejmuje jednostka w oparciu o ryzyko nieściągalności wierzytelności. W projektowanym rozporządzeniu Kasy mają narzucone sztywne zasady ustalania odpisów – co najmniej 35%, gdy termin spłaty został przekroczonych między 3 a 12 miesięcy, a 100%, gdy powyżej 12 miesięcy. Ustawa o rachunkowości daje większą swobodę  w ustalaniu odpisów aktualizujących, a rozporządzenie tę swobodę Kasom likwiduje, co jest konstytucyjnie niedopuszczalne– uważa Kasa Krajowa.

Rezerwy na kredyty zagrożone powinny być tworzone na poziomie, który pokrywa prawdopodobne ryzyko kredytowe. Zbyt wysoki poziom rezerw, zamiast pełnić rolę strażnika bezpieczeństwa depozytów, doprowadzi do zwiększenia kosztów operacyjnych Kas. By poprawić wyniki, bez ograniczania zatrudnienia czy szukania oszczędności w innych miejscach,  mogą zostać zwiększane marże. Pogorszenie wyników w rezultacie tworzenia rezerw może również spowodować zaniepokojenie depozytariuszy, którzy zaczną wycofywać swoje środki, co wreszcie negatywnie wpłynie na przepływy finansowe z wiadomo jakim skutkiem.

W przypadku banków, z tworzeniem rezerw związane są przywileje podatkowe polegające na możliwości ich zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów. Natomiast w przypadku SKOK-ów już nie. Taka sytuacja powoduje naruszenie wyrażonej w Konstytucji zasady równości. Wejście przepisów rozporządzenia w życie spowoduje konieczność utworzenia jednorazowych odpisów, które zwiększą pozostałe koszty operacyjne, jednocześnie nie będą stanowić kosztów uzyskania przychodów. Co spowoduje dodatkowe obciążenie podatkiem dochodowym i może być  zagrożeniem dla stabilności systemu SKOK.



- Projekt rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 15 grudnia 2011 r. powstał z inspiracji Komisji Nadzoru Finansowego, która uparcie zabiega o przejęcie nadzoru ostrożnościowego nad systemem SKOK. Przedmiotem regulacji jest wprowadzenie szczególnej zasady dokonywania odpisów z tytułu zmniejszania wartości udzielonych przez SKOK pożyczek i kredytów, w tym naliczonych lecz nie zapłaconych odsetek. Jest to kwestia wymagająca zmian ustawowych i nie może być wprowadzona w trybie rozporządzenia Ministra Finansów – twierdzi prof. Grażyna Ancyparowicz, była wiceprezes GUS. – Jest to przejaw swoistej dyskryminacji systemu Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych wobec banków, które mają przywilej zaliczania środków odprowadzanych na rezerwy do kosztów działalności. W tej sprawie (podobnie jak w sprawie ustawy z 2009 r. dotyczącej działalności i nadzoru nad systemem SKOK) powinni wypowiedzieć się konstytucjonaliści, a nie – ekonomiści – podkreśla prof. Ancyparowicz



Podobnego zdania jest profesor Henryk Cioch, kierownik Zakładu Prawa Spółdzielczego i Organizacji Spółdzielczości UMCS.  – Inicjatorem prac nad projektem tego rozporządzenia był Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, który w świetle obowiązującego stanu prawnego nie sprawuje jeszcze nadzoru ani nad Krajową Spółdzielczą Kasą Oszczędnościowo-Kredytową, ani nad Spółdzielczymi Kasami Oszczędnościowo-Kredytowymi – komentuje. – Mam zatem uzasadnione wątpliwości, czy organ ten powinien wyrażać opinie o konieczności uregulowania czytelnych zasad tworzenia odpisów aktualizujących należności kas z tytułu udzielanych pożyczek i kredytów. Rozporządzenie to wykracza również poza granice materii, która może być uregulowana w drodze aktu wykonawczego oraz narusza zasady równości z uwagi na uregulowania podatkowe.



Nowe przepisy, poza tym, że niegodne z Konstytucją i niesprawiedliwe, odwołują się również do okoliczności, które w kasach nie występują, jak możliwość pomniejszeń odpisów w przypadku pożyczek udzielonych z gwarancjami czy poręczeniami Skarbu Państwa, NBP, BFG, poręczeń banku centralnego czy rządu kraju, który jest członkiem OECD. Tworzenie odpisów w Kasach powinno mieć własną ustawę, uwzględniającą jednak konstytucyjną zasadę równości i poziom rozwoju Kas.

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...