Ekshumacja ciała Zbigniewa Wassermanna - opinia biegłych. Na dalsze informacje w tej sprawie na pewno warto czekać

Fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz
Fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz

W środę 21 grudnia po prawie czterech miesiącach po ekshumacji, prokuratura wydała oświadczenie w sprawie końcowych wyników badań przeprowadzonych przez biegłych pod koniec sierpnia 2011 roku, na ekshumowanym ciele śp. Zbigniewa Wassermanna. Kilka godzin wcześniej z wynikami tych badań zapoznała się rodzina.

Przyznam się, że nawet po wczorajszych rewelacjach ogłoszonych przez Nowy Ekran - według których jeden z pracowników wrocławskiej placówki badającej zwłoki ministra, miał nieoficjalnie stwierdzić w rozmowie telefonicznej, że na  ciele i ubraniu ofiary znaleziono śladowe ilości środków pirotechnicznych – nie oczekiwałem czegoś co zwali mnie z nóg.

Niemniej obydwa oświadczenia (zarówno prokuratury wojskowej jak i Małgorzaty Wassermann) są ciekawe. Obydwa są też bardzo enigmatyczne i można je interpretować na wiele sposobów, ale wsłuchajmy się uważnie.

Otóż według oświadczenia Rzecznika Prasowego Naczelnej Prokuratury Wojskowej  -  płk. Rzepy:  „ujawnione w rosyjskiej opinii z sekcji zwłok błędy, nieścisłości i sprzeczności nie podają w wątpliwość głównych wniosków tej opinii”

Podstawowe pytanie brzmi – co to znaczy „główne wnioski”. Dla mnie główne wnioski są takie, że:

1) ciało należy do Zbigniewa Wassermanna

2) mężczyzna nie żyje

3) zginął w wyniku tragicznego wydarzenia.

Ale o tym wiemy wszyscy bez badania przez biegłych z zakładu Medycyny Sądowej. To oświadczenie nie wyjaśnia nic, zwłaszcza w świetle wcześniej podanych informacji, że pomiędzy polskim i rosyjskim protokołem jest zaledwie 10 % zgodności .

Równie tajemnicze i ogólne jest oświadczenie córki ministra:

Jest to interesujący dokument, posuwający nas do przodu, jeśli chodzi o ustalenie prawdy. To istotny materiał dowodowy dla postępowania przygotowawczego, które toczy się w prokuraturze wojskowej.

Wniosek jest jeden – jeżeli prawnik mówi, że dokument posuwa nas do przodu , to oznacza, że są w nim nowe elementy, wcześniej nie znane. Jeśli ponadto oświadcza, że opinia biegłych jest „szczegółowa”, oznacza to zapewne, że trzeba ją bardzo wnikliwie przeanalizować, zanim sformułuje się ostateczne wnioski. Ponadto, gdy mówi, że nie może omawiać zawartości ekspertyzy, to również oznacza, że ta zawartość może być bardzo istotna.

W każdym razie ani jedno z tych oświadczeń nie przeczy wcale wczorajszym rewelacjom dostarczonym przez blogera Nowego Ekranu. I jestem niemal pewien, że na dalsze informacje w tej sprawie na pewno warto czekać.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych