Zgodnie z przyrzeczeniem ponawiam wniosek do Trybunału Konstytucyjnego przeciwko odpłatności za drugi kierunek studiów.

Miałem nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny zdąży orzec w sprawie niezgodności z konstytucją przymus odpłatności za studia na drugim kierunku jeszcze przed końcem ubiegłej kadencji. Ponieważ postępowanie zostało umorzone składam dziś w imieniu PiS ponownie wniosek do TK w sprawie tak istotnej dla rozwoju nauki i poziomu wykształcenia w Polsce. Nie wszystkim błędnym decyzjom można postawić zarzut naruszenia konstytucji. Jednakże w przypadku obligatoryjnej odpłatności za studia na drugim kierunku – nie ma wątpliwości. Ustawa oznacza zarazem błąd i naruszenie konstytucji. Przymus odpłatności zastosowano bowiem w stosunku do ambitnej grupy studentów chcącej studiować więcej i zdobywać większe kompetencje oczekiwane przez pracodawców i współczesny świat.

Rząd premiera Tuska zlekceważył zasady konstytucyjne, a szczególnie konstytucyjne prawo do nauki określone w art. 70 Konstytucji. Nie daje ono możliwości ustanawiania obligatoryjnej odpłatności za studia w ramach podstawowej działalności uczelni. Z pewnością studiowanie drugiego kierunku na studiach stacjonarnych nie jest dodatkową usługą edukacyjną, za którą można pobierać opłaty. Dotychczas Trybunał Konstytucyjny nie pozwalał na komercjalizację podstawowej działalności uczelni.

Jestem przekonany, że bronię najbardziej wartościowej postaci realizacji prawa do nauki. Ustawa rządowa ma antyrozwojowy charakter. Uderza bowiem w najbardziej ambitną część społeczności studenckiej i zniechęca do budowy spluralizowanych kompetencji coraz bardziej potrzebnych w nowoczesnej gospodarce i życiu społecznym. Warto też zauważyć, że nowa ustawa o szkolnictwie wyższym pomniejsza środki na stypendia za wyniki w nauce. Wniosek PIS do Trybunału Konstytucyjnego nie jest zatem wyrazem obrony praw socjalnych, lecz praktycznym wsparciem dla konkurencyjności edukacji i rozwoju. Czekam na rozprawę z przekonaniem, że Trybunał stanie po stronie prawa do nauki i wysokich aspiracji studentów.

 

 

 

W zał.: wniosek do TK