Dla partyjnego aparatu jakby czas się zatrzymał. Młodość w Sojuszu musi poczekać. Tylko na co?

fot. PAP
fot. PAP

Nagle po przemówieniu Leszka Millera w części sali gaśnie światło. Słychać głos:

Pewnie ktoś oparł się o przycisk

 Światło znów się pali. Wystąpienie ma Marek Balt, potem Joanna Senyszyn. I ta na koniec mówi, że dziękuje wszystkim, którzy w centrum przy Rozbrat pracują w tę niedzielę. Tu okrzyki członków, którzy poprawiają europosłankę, że jest sobota. Senyszyn na to: 

 W niedzielę, to tu będą sprzątać

 Zabrzmiało jak złośliwość, komentarz po wyborze na szefa Sojuszu Leszka Millera. Wiele znaków podczas konwencji wskazuje na to, że statek się topi. To jednak pozorne wrażenie.

Bo cała sala działaczy jest niemal oniemiała z zachwytu, wpatrzona w nowego przewodniczącego. Dla partyjnego aparatu jakby czas się zatrzymał. Oni wciąż pamiętają czasy świetności Sojuszu, a z nimi kojarzy się właśnie Leszek Miller. Większość z nich nie potrafiła zrozumieć po co Wojciech Olejniczak i Grzegorz Napieralski za wszelką cenę chcieli odmłodzić partię. Lokalni działacze SLD sprawiają wrażenie ludzi, którzy nie dostrzegają potrzeb zamian w ugrupowaniu, ani jego programie. 

 Dość kombinowania, już się nakombinowaliście

 – rzuca przemawiając Krzyszof Janik. A to co mówi odzwierciedla uczucia nie tylko zebranych, ale i  twardego elektoratu Sojuszu. Ten nie jest nowoczesną lewicą. Nie dla nich radykalne hasła o legalizacji marihuany, czy o związkach partnerskich. Oni wolą żyć w iluzji, we wspomnieniach z PRL-u, kiedy firma gwarantowała wczasy pod gruszą i trzynastki. Dziwi tylko jedno, że na czele partii, która ich reprezentuje kiedyś stali dwaj młodzi ludzie Olejniczak i Napieralski, którzy chcieli ją unowocześnić. Chapeau bas, że utrzymaliście się tak długo. Bo SLD od lat się nie zmienia. A próba przewietrzenia jego szeregów skończyła się spektakularną klęską w wyborach. Leszek Miller mówił w sobotę, że Grzegorz Napieralski zdobywa kolejne blizny i mężnieje, że musi poczekać. Tylko na co? Nigdy nie będzie eseldowskim działaczom przypominał PRL-u.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych