Liderzy Solidarnej Polski i Prawicy Rzeczypospolitej przedstawili na wspólnej konferencji prasowej stanowisko dotyczące tego, jak według nich powinna wyglądać polska polityka w Unii Europejskiej. Impulsem dla wspólnego zaprezentowania przez Ziobro i Jurka poglądów w tej kwestii był zakończony w piątek szczyt UE.

Zbigniew Ziobro ocenił, że należy przyjąć inny punkt widzenia i kierunek rozwiązywania problemów w Europie. Lider Solidarnej Polski ocenił, że

polski rząd powinien prowadzić w tej sprawie fundamentalnie inną politykę.

Marek Jurek przedstawił podstawowe zasady, które - według Solidarnej Polski i Prawicy Rzeczypospolitej - powinny obowiązywać w polskiej polityce na forum europejskim.

Są to: zachowanie przez Polskę waluty narodowej, gdyż - jak mówił Jurek - jest to konieczny warunek konkurencyjności polskich przedsiębiorstw; wzmocnienie rynku wewnętrznego, bo musimy mieć silny popyt wewnętrzny, by był drugim filarem gospodarki obok eksportu, a z tym wiąże się wzmocnienie polskich rodzin, by były zdolne do dokonywania zakupów i podtrzymywania tym samym popytu wewnętrznego.

Ponadto według Jurka i Ziobry, Polska w Unii Europejskiej powinna działać na rzecz silnej współpracy państw regionu Europy Środkowej oraz tego, by koordynowana była współpraca państw unijnych, które zachowują walutę narodową.

Te zasady, to jest realna alternatywa dla polityki obecnego rządu.

- powiedział Jurek.

Ziobro i Jurek podkreślali także, że - według nich - do wprowadzenia w życie zobowiązań podjętych przez polski rząd na szczycie UEm potrzeba 2/3 głosów posłów w polskim parlamencie.

Biorąc pod uwagę arytmetykę głosów - liczba posłów klubu SP oraz posłów PiS - liczę, że tu stanowisko będzie też jednoznaczne - uniemożliwia dziś przeforsowanie przez polski parlament tego rodzaju zobowiązań.

- mówił Ziobro. Przypomniał też, że SP zaapelowała do prezydenta Bronisława Komorowskiego o zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w związku ze szczytem UE.

Z tych informacji, które do nas docierają ze szczytu wynika, że premier Donald Tusk zdecydował się partycypować w zobowiązaniach Grecji, Włoch, krajów jednak należących do znacznie bardziej rozwiniętego obszaru UE. Wynika z tego, że kwoty sięgające nawet do 7 mld euro mielibyśmy przekazywać do właśnie tej wspólnej puli. (...) Nie można się na to zgodzić.

- powiedział lider SP.

Z kolei według Jurka, "jedną dobrą rzeczą", którą może jeszcze zrobić premier Donald Tusk, "to jest apel do państw UE o minimum: zawieszenie wykonywania pakietu klimatyczno-energetycznego". "Europy w tej chwili nie stać na spowalnianie wzrostu gospodarczego" - powiedział lider Prawicy Rzeczypospolitej.

Podczas sobotniej konferencji Ziobro i Jurek, pytani byli także o ewentualną przyszłą współpracę ich ugrupowań. Jurek ocenił, że "Zbyszek Ziobro stoi przed ogromną szansą rekonstrukcji polskiej prawicy". Jak mówił, dzięki działaniu Ziobry, polska prawica odzyska "młodość, zdolność łączenia ludzi, zdolność koalicyjną, zdolność budowania większości". Zaznaczył jednocześnie, że inicjatywa Ziobry "jeszcze jest w fazie przygotowania".

Jurek zapowiedział, że będzie zachęcał swoją partię do "udzielania wsparcia tej akcji". Jednocześnie podkreślił, że oczekuje, iż będą w niej reprezentowane wartości chrześcijańskie.

I że temu będzie odpowiadać projekt - który, jak sądzę, wyłoni się - ruchu politycznego.

- dodał.

Według Ziobry, wspólna konferencja jest wyrazem "coraz bardziej intensywnej współpracy" obu formacji. Lider SP mówił, że ma ogromny szacunek dla Jurka, a w wielu sprawach ich poglądy są bardzo bliskie.

Ale oczywiście przed nami też pewna praca - chodzi o znalezienie wszystkich tych spraw, które będą nas łączyć w przyszłym naszym działaniu.

- dodał. Jak mówił, polska prawica wymaga nowej jakości przez łączenie różnych środowisk.

PAP/ Bar