Oglądałem sobie właśnie clip: „Znane osoby o JKM” (poniżej) i przyszła mi do głowy myśl prosta:
Ci wszyscy ludzie tak mnie popierali. Popierali i popierali. Tymczasem gdyby taki jeden z drugim zamiast „popierać” przyniósł np. 10 podpisów i zgłosił się na listy wyborcze Nowej Prawicy – to mielibyśmy ponad 15%.
No, tak: w kilku okręgach zabrakło nam a to 16, a to 25 podpisów...
A wielu nie wystartowało w ogóle (Stanisław Michalkiewicz jest usprawiedliwiony: po zawale serca dał poważnemu człowiekowi – konkretnie: sobie - słowo honoru, że nie wystartuje w żadnych wyborach...) , kilku jako niezależni kandydaci na senatorów (bez powodzenia)...
Niech mi ktoś wytłumaczy: co ich powstrzymało?
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/123378-gdyby-taki-jeden-z-drugim-zamiast-popierac-zglosil-sie-na-listy-wyborcze-nowej-prawicy-to-mielibysmy-ponad-15
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.