Nasz wywiad. Józef Oleksy: „Palikot obłaskawił Kwaśniewskiego, ale SLD nie powinno łączyć się z Ruchem”

fot. PAP
fot. PAP

Joanna Miziołek: Aleksander Kwaśniewski mówi, że podczas okrągłego stołu lewicy powinno powstać jedno ugrupowanie, złożone z SLD i Ruchu Palikota. Co pan premier na to?

Józef Oleksy: Chciałbym tylko nieskromnie przypomnieć, że jako pierwszy mówiłem o konieczności zwołania okrągłego stołu lewicy. Ale Aleksander Kwaśniewski i Włodzimierz Czarzasty teraz przypisują sobie ten sukces. Dzisiaj wszyscy uzdrawiają lewicę, co oczywiście nie dzieje się bez powodu, bo w jej kierunku wieje wiatr monsunowy.

Więc SLD powinno połączyć się z Palikotem?

Nie. Uważam, że mówienie o połączeniu SLD z nowa partią nie jest uprawnione. Bo wciąż niewiele wiemy o Ruchu Palikota, poza samym jego twórcą. Nie znam motywacji Aleksandra Kwaśniewskiego, ale być może jest to rewanż za wypowiedź  Palikota w radiu TOK FM, gdzie powiedział, że SLD nie ma moralnego prawa do powołania kongresu lewicy społecznej i że bardzo sobie życzy, aby patronem zbliżenia obu partii był Aleksander Kwaśniewski. To było miłe dla byłego prezydenta. Tym Palikot go obłaskawił.

A czy Włodzimierz Czarzasty i Joanna Senyszyn mogliby przejść do Ruchu Palikota?

Nie typuje nikogo do przechodzenia. Chyba, że obok Aleksandra Kwaśniewskiego wytworzyła się jakaś grupa, która podjęłaby taki kurs. Moim zdaniem trzeba poczekać, aż Palikot pokaże nam swoje długoterminowe oblicze.

Jakie oblicze pokaże SLD 10 grudnia?

Wszystko zależy od tego ilu kandydatów zdecyduje się startować, a może przede wszystkim od tego, czy wystartuje Leszek Miller. Myślę, że już niedługo ogłosi swoją decyzję i będzie skłonny zostać szefem SLD. Natomiast jeśli chodzi o Grzegorza Napieralskiego, to on wcale nie musi składać dymisji. Poza presją moralną, którą sam wywołał, to zgodnie ze statutem nie ma takiego obowiązku. Teraz jednak nie bardzo sobie wyobrażam, żeby nie złożył dymisji, chociaż formalnie jest to dopuszczalne.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych