Nie od dzisiaj znamy tę powtarzaną wszystkim prawdę, że zakazane smakuje lepiej. Teraz poznał ją chyba Ryszard Kalisz i stwierdził, że w Polsce powinniśmy zdepenalizować posiadanie małej ilości miękkich narkotyków, czyli marihuany na własny użytek.
Dzisiaj w 18 procentach tylko karani są z tego przepisu dilerzy, natomiast w ponad 80 proc. karani są przypadkowo młodzi ludzie, którzy wchodzą już na ścieżkę popełnienia przestępstwa
- tłumaczy poseł Sojuszu i dodaje, że przepisy karne "nie załatwią sprawy". Szkoda, że nie słuchał co w tej sprawie mówił szef jego klubu Leszek Miller, który otwarcie sprzeciwił się legalizacji marihuany. Po czym dodał:
No chyba, że na użytek leczniczy.
Ryszard Kalisz zaś, mówi tak samo jak Ruch Palikota. Czy to kolejna jaskółka zapowiadająca jego przyszłe przejście do partii byłego polityka Platformy? Niewykluczone. Bo Kalisz znów wrócił do malkontenctwa i wciąż rozmyśla, na tym czemu nie został wybrany na szefa klubu.
– ma podchodzić do polityków SLD i pytać. Panie pośle, może właśnie dlatego, że kiedy partia jest w kryzysie, a pan zamiast ją wspierać i odcinać się od Palikota, wspiera go. Zresztą nie uczy się pan na błędach, bo tuż przed wyborem nowego przewodniczącego, którym jak mniemam chce pan zostać, wypowiada się pan wbrew linii partii. Gdzie tu logika? Zatem proszę się nie dziwić, że nie zyskał pan większości w klubie, bo klub zapewne obawiał się, że połączy pan go z klubem Palikota.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/122823-ryszard-kalisz-mowi-ze-zakazane-smakuje-lepiej-i-postuluje-legalizacje-marihuany
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.