Poranne, jesienne słońce obudziło osę, naszą redakcyjną koleżankę, znaną z uzależnienia od podsłuchiwania. Rozprostowała skrzydełka i poleciała w okolice Wiejskiej.
Fruwając spotkała kilku polityków, ale ostatecznie popołudniu przycupnęła przy oknie znanej kawiarni „Czytelnik”. A ślepy los chciał, że jej drzwi otworzył Tomasz Kalita, rzecznik prasowy partii SLD. Akurat wychodził ze spotkania i skierował się w stronę kiosku. Tam kupił jedną gazetę. I tu niespodziana. Nasza skrzydlata przyjaciółka, aż przecierała oczy ze zdziwienia. Tomasz Kalita nie kupił „Polityki”, „Wprost”, czy „Newsweeka”. Rzecznik prasowy SLD poprosił o „Uważam rze”.
Osa podsłuchała jak zaczepiony przez znajomego tłumaczy się z zakupu.
Kupiłem tylko dla wywiadu z Włodkiem Czarzastym. On świetnie opisuje media i dziennikarzy
– mówił wyraźnie zawstydzony.
No ładnie, pomyślała sobie nasza donosicielka, nawet lewica woli czytać prawicowe tygodniki. Z nich przynajmniej mogą dowiedzieć się czegoś nowego. Zadumała się i poleciała podsłuchiwać inne polityczne rejony.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/122785-osa-nadaje-108-o-tym-ze-rzecznik-prasowy-sld-w-poniedzialek-kupuje-uwazam-rze
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.