Okazuje się, że genialne do niedawne projekty przebojowej, światłej, bezkompromisowej pani minister Katarzyny Hall, jeden po drugim są ośmieszane i ściągane z listy pilnych zadań, jak spodnie samej pani minister wystawione do zdjęcia wraz z ich posiadaczką.

Przygotowana ponoć perfekcyjnie reforma dla przedszkolaków została odłożona, bo szkoły nie są przygotowane, a rodzice jeszcze bardziej. Laptop dla każdego ucznia – mrzonki premiera i jego pani mister, już dawno uległ zapomnieniu i owszem, będzie laptop, jeśli rodzice kupią. Ale do tego nie trzeba woli rządu. Cała masę gadaniny o wielkich reformach zastąpić miały kolorowe place zabaw, ale szkoły mają najczęściej bardziej podstawowe braki niż widoczne wokół placówki. Świetna pani minister narobiła niepotrzebnego zamętu i równie świetnie musiała odejść.

To samo stało się z wychwalanymi pod niebiosa ministrami infrastruktury, skarbu, obrony, MSW. Ich działalność była jedną wielką lipą, ściemą, nadętym balonem, który nie wytrzymał marnego podmuchu. Pełnili swe prace z kaprysu premiera i kaprys zadecydował o odmaszerowaniu z rządu. Oczywiście znalazły się dla nich, lub wkrótce się znajdą kolejne synekurki na nasz koszt, ale kto by tam liczył dziś pieniądze przeznaczone dla dworu. Niby bieda zbliża się wielkimi krokami, a ministerstwa rozdęte jak nigdy dotąd. Wszędzie dziesiątki i setki doradców, członków politycznych gabinetów każdego ministra, asystentów i diabeł wie, kogo jeszcze. Niech tam kryzys pochłonie wszystkich, ale z daleka ma omijać sprawdzonych w boju towarzyszy. Bynajmniej nie niedoli.

A inteligenci ponoć się nadal cieszą, że mają wspaniałych przywódców, którzy nie naślą po nich rankiem nijakich służb. Tak, jakby poprzednio po nich właśnie nasyłano. Dzisiejszy inteligent nie musi się przemęczać myśleniem, wystarczy jak zerknie do właściwej gazetki, poogląda właściwe programy w telewizji. Niewłaściwych już praktycznie nie ma. „Wolna Europa”, ani „Głos Ameryki” – nie istnieją, wszędzie same słuszne poglądy. Oto, czego doczekał się prawdziwy inteligent. I potrafi z tego przywileju należycie korzystać. Przyjemnych marzeń!