Porozumienie 11 listopada nie ukrywa w jakim celu jest organizowany spęd ludzi na 11 listopada pod hasłem „Kolorowa Niepodległa”.
- Organizujemy nasz wiec Kolorowa Niepodległa, który będzie również częścią naszej inicjatywy blokowania - powiedział 7 listopada w radiowej Trójce w audycji „Za, a nawet przeciw” Łukasz Korda z tzw. Porozumienia 11 listopada.
W jednym z komentarzy na swoim profilu na Facebooku organizatorzy liczą, że nie zabraknie blokujących:
Najszybciej spotkamy się 11.11.11 na blokadzie. Tylko że będą tam tysiące ludzi:)
Do blokad już od kilku miesięcy nawołuje aktywistka Kazimiera Szczuka, mocno zaangażowana w przygotowania tychże blokad Marszu Niepodległości, która również zachęca do wzięcia udziału w Kolorowej Niepodległej.
W wywiadzie w Gazecie Wyborczej, inna z organizatorek, Agnieszka Wiśniewska z Krytyki Politycznej, również nie ukrywa celu w jakim jest organizowana „Kolorowa Niepodległa”:
Prosimy o wzięcie piłek, skakanek, gier, koców, karimat, żeby się pobawić, a potem wygodnie sobie usiąść. Jeśli przyjdzie kilka tysięcy, to kolorowy wiec po prostu zablokuje ich ponurą manifestację.
To pokazuje, że tzw. Porozumienie 11 listopada liczy na to, że w związku z organizowaną imprezą „Kolorowa Niepodległa”, którą wspiera aktywnie „Gazeta Wyborcza”, uda się zgromadzić odpowiednią liczbę osób do blokowania Marszu. Liczą na to, że tych ludzi, którzy zjawią się na „Kolorowej Niepodległej” – może nawet z rodzinami, z małymi dziećmi – będzie można wykorzystać do blokowania Marszu Niepodległości.
Do tego celu wykorzystani zostali niczego nieświadomi znani aktorzy, którzy w spotach puszczanych na YouTube zapraszają na „Kolorową Niepodległą”. Trudno sobie bowiem wyobrazić aby Borys Szyc, Tomasz Karolak, Wojciech Pszoniak, Grażyna Wolszczak czy Renata Dancewicz chcieli namawiać do fizycznego ataku na Marsz Niepodległości. Do promowania blokad, takich jakie miały miejsce w zeszłym roku, a których efektem były starcia blokujących z funkcjonariuszami policji i liczne zatrzymania kontrmanifestantów.
Trudno sobie wyobrazić, aby aktorzy, którzy dali swoje twarze, chcieli mieć coś wspólnego z agresywnymi anarchistami, którzy swoje twarze ukrywają pod kapturami i za chustami. Trudno sobie wyobrazić, aby Wojciech Pszoniak, aktor tak wybitny, zasłużony, odznaczany wielokrotnie chciał mieć coś wspólnego z Antifą, którą to terrorystyczną bojówkę na swoim profilu facebookowym promuje Porozumienie 11 listopada.
Może warto więc zadać pytanie aktorom, którzy dali swoje twarze do spotów promujących Kolorową Niepodległą, czy byli poinformowani przed nagraniem tych spotów, że „Kolorowa Niepodległa” jest „częścią inicjatywy blokowania”. Że organizatorom „Kolorowej Niepodległej” chodzi tak naprawdę nie o jakieś wspólne świętowanie, tylko o nagonienie ludzi na uliczne zadymy.
Kolorowa Niepodległa nie jest bowiem finałem imprezy, tylko początkiem, przygrywką do blokad Marszu Niepodległości. Czy aktorzy o tym wiedzą?
Na zdjęciu: Wojciech Pszoniak w filmiku promującym tzw. Kolorową Niepodległą
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/121668-aktorzy-namawiaja-do-blokad-marszu-niepodleglosci-efektem-byly-starcia-blokujacych-z-funkcjonariuszami-policji
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.