Jak dowiedział się "Wprost", Jacek Kurski porównał przedostatnie posiedzenie Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości do... Korei Północnej.
Kurski miał zareagować na słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że nikt nie blokuje debaty wewnątrz partii.
Jeśli demokracja ma wyglądać tak, że prezes nie udziela nikomu głosu i przetrzymuje mikrofon, to znaczy, że zmierzamy w kierunku Korei Północnej
Kurski w rozmowie z Wprost potwierdza że w czasie tego posiedzenia "półżartem coś takiego powiedział", i przyznaje że "takie skojarzenia nasuwają się same", ze względu na to jak zachowywał się prezes PiS w czasie posiedzenia klubu - "nie udzielił nikomu głosu, przetrzymywał mikrofon, nie dopuścił ludzi do komisji skrutacyjnej, w sposób problematyczny liczył głosy podczas głosowania i kazał posłom podpisywać deklaracje lojalności."
Ciekawe czy to pierwsza, czy ostatnia tak ostra wypowiedź wykluczonych z PiS o prezesie partii.
Źródło: Wprost
kim
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/121450-kurski-o-przedostatnim-posiedzeniu-komitetu-politycznego-pis-zmierzamy-w-strone-korei-polnocnej
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.