Dzisiejsza "Gazeta Polska Codziennie" opisuje,  że Ruch Palikota zafundował swoim posłom ekskluzywne, dwudniowe szkolenie. Pod okiem takich ekspertów, jak Magdalena Środa i Jerzy Urban, nowi parlamentarzyści nabierali ogłady i uczyli się warsztatu ideologicznego. A jak wynika z tekstu GPC - karmieni byli po prostu propagandą antykościelną w wykonaniu chwalcy komunistycznego reżimu. Ale największa sensacja jest gdzie indziej  - oto na zamkniętym dla dziennikarzy szkoleniu był też obecny Jacek Żakowski, czołowy publicysta lewicowego tygodnika „Polityka”, przedstawiany jako wzorzec niezależności, atakujący brutalnie innych dziennikarzy.

W czwartek odbyła się bowiem druga część wykładów. Tym razem na warsztat Palikotowców wziął właśnie Tymochowicz, specjalista od kreowania wizerunku. Oprócz niego na szkoleniu obecny był również Krzysztof Obłój, profesor ekonomii, były przewodniczący rady nadzorczej Agora-Gazeta, a także redaktor „Polityki”, Jacek Żakowski.

Żakowski, co nie jest chyba tajemnicą, był w roli przyjacielskiej, sprzyjającej naszemu Ruchowi

- powiedział GPC poseł Stolarski.

Sam Żakowski w rozmowie z „Codzienną” chętnie opowiadał o swoich wrażeniach:

Wbrew temu co się komu wydaje, to Ruch Palikota nie jest miejską odmianą Samoobrony. Część ludzi Palikota jest dobrze zorientowana w bieżącej polityce

- twierdzi.

I tylko  pomyśleć, że w takim towarzystwie pokazuje się "kwiat" dziennikarstwa III RP.