"Gwiazdy" Ruchu Palikota, czyli o świecie, który oszalał. "Szumowiny reprezentują Rzeczpospolitą w parlamencie"

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

Ten wpis powstaje w 27. rocznicę męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Nieprzypadkowo. Ktoś zapyta: co ma ta rocznica do Ruchu Palikota? Otóż, ma i to dużo. Ale po kolei: 

Jedna z “gwiazd” parlamentarnej reprezentacji Ruchu Palikota, Roman Kotliński, poinformował w poniedziałek o przygotowywanym przez to ugrupowanie wniosku w sprawie usunięcia krzyża z Sejmu. Ów krzyż to prezent dla polskiego parlamentu od mamy ks. Jerzego Popiełuszki. Czy Kotliński, eks-ksiądz, zdejmie ten krzyż osobiście?

Kotliński to nie tylko “eks”, ale także redaktor naczelny antyklerykalnego tygodnika, które to piśmidło nie tylko swego czasu otwarło swoje łamy dla mordercy ks. Jerzego, Grzegorza Piotrowskiego, ale także wybielało go i drwiło ze śmierci kapłana-męczennika.

Kotliński – według “Rzeczpospolitej” – jeszcze w seminarium we Włocławku został tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie “Janusz” (czemu on sam oczywiście zaprzecza). Lecz jeżeli to prawda, to to by wiele tłumaczyło.

Przy okazji warto zauważyć, że Kotliński to nie jedyny naczelny prasowego “truciciela”, który bryluje przy Palikocie. Podczas wieczoru wyborczego w sztabie Ruchu Palikota trudno było nie zauważyć Jerzego Urbana. Tak, tak, tego samego, który w latach 80. szczuł przeciwko ks. Jerzemu. Urban szczuł wtedy podwójnie: oficjalnie – jako rzecznik ówczesnego komunistycznego rządu, i nieoficjalnie – pisząc w prasie wredne paszkwile pod pseudonimem Jan Rem. A dziś są dziennikarze, którzy bezwstydnie proszą tego osobnika o wywiady jako “fachowca” od polityki i mediów.

Tak się porobiło, że takie szumowiny jak Kotliński reprezentują Rzeczpospolitą w parlamencie, a Urban robi za autorytet.

Księże Jerzy, świat oszalał!

Smutne.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych