Nie rżnijmy głupa. Transparent „Jihad Legia” na Łazienkowskiej to nie jest niewinna zabawa słowami zaczerpniętymi z teologii muzułmańskiej. To używanie „gadżetów” z frazeologicznych zasobów środowisk, które organizują na terenie Izraela zamachy terrorystyczne. Wojnę z narodem żydowskim traktują one jako rzecz świętą. Podobnie jak z chrześcijaństwem.
Wróćmy do meczu Spartak – Legia w Moskwie. Jak odczytalibyśmy transparent kibiców Spartaka „Za Rodinu, za Stalinu”? Czy nie mielibyśmy skojarzeń z 17 września, Katyniem i wszystkimi zbrodniami, jakich Sowieci dokonali na Polsce i Polakach? Otóż transparent „Jihad Legia” na meczu z izraelską drużyną to analogiczna sytuacja. Tyle.
A teraz o oburzaniu się Pawła Smoleńskiego. Na łamach „Gazety Wyborczej” sprawę transparentu potraktował on na użytek kampanii antypisowskiej. Smoleński pisze:
„Beata Kempa, posłanka PiS, poręczyła za herszta warszawskich kiboli, aresztowanego za uliczny bandytyzm. Nie wiedziała, co stanie się podczas meczu Legia – Hapoel, ale wiedziała, za kogo ręczy”.
Gdyby poręczyła Małgorzata Kidawa-Błońska, Smoleński by się na ten temat przypuszczalnie nawet nie zająknął. Bo jakoś nie zauważyłem, żeby z równym zaangażowaniem przywoływał on sytuację, w której posłanka PO wnioskowała o zniesienie zakazu stadionowego dla „Starucha”.
A poza tym o czym my tu rozprawiamy? Przecież redakcyjna koleżanka Smoleńskiego uważa, że powinniśmy być dumni z tego, że artysta o wdzięcznym pseudonimie „Holocausto”, wznoszący okrzyk: „Heil Satan!” jest towarem eksportowym polskiego rocka. Dlaczego więc transparent kibiców czy kiboli Legii tak bardzo Smoleńskiego oburza?
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/119468-holocausto-smolenskiemu-do-sztambucha-transparent-jihad-legia-na-lazienkowskiej-to-nie-jest-niewinna-zabawa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.